Trochę smutku, trochę optymizmu…
Piętnaście lat to spory kawałek życia. Nasz czworonożny przyjaciel – Kama, przez ten kawałek właśnie, towarzyszyła nam zawsze i prawie wszędzie. Teraz, jak niektórzy mawiają, odeszła do krainy wiecznych łowów. Okropnie smutno. Dbajmy o swoje zwierzaki, póki dają nam radość.
Dla oderwania więc, trochę o inwestycjach olsztyńskich. Trzy duże tematy zdominowały ubiegły tydzień – Dworzec PKP, Transport Publiczny i oczywiście gospodarka odpadami komunalnymi.
Piątkowy wyjazd do Warszawy, do dyrekcji PKP przyniósł dobre wiadomości. Przede wszystkim weszliśmy na drogę porozumienia. Jest szansa, że za dwa, trzy lata (tyle potrwa przygotowanie planów i projektów) rozpoczniemy prace nad zagospodarowaniem terenu dworca. Na początek opracujemy wspólną z PKP koncepcję zagospodarowania tego bardzo ważnego rejonu miasta i wprowadzimy ją do szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego. Już w maju podpiszemy porozumienie z PKP, co przyspieszy działania. Szkoda, że ten temat przez ponad półtora roku wisiał na kołku. Teraz bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Przy okazji rozmów o Dworcu warto wspomnieć o terenie sąsiadującym z PKP, który od lat jest placem budowy. Inwestor zapewnia, że w przyszłym roku rozpocznie budowę. Jest więc duża szansa na uporządkowanie tej części miasta.
Projekt modernizacji transportu publicznego w Olsztynie rozwija się w dobrym tempie. Wszystko wskazuje na to, że do maja przyszłego roku uzyskamy pozwolenie na budowę i będziemy gotowi z wnioskiem. Przygotowujemy się do licznych konsultacji społecznych, które pozwolą nam dostosować komunikację do różnych potrzeb naszych mieszkańców. Może polubimy tramwaje, autobusy bardziej od samochodów? W innych miastach się udało więc dlaczego nie w Olsztynie?
W tym tygodniu podpiszemy porozumienia z 40-stoma gminami, które będą uczestniczyć w realizacji projektu budowy Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów. Współpraca układa się nieźle i jesteśmy w dobrym czasie. Niestety, spore kłopoty ma nasza spółka ZGOK. W tym tygodniu spotkałem się z dyrekcją UOKiK, by porozmawiać o zarzutach dotyczących praktyk monopolistycznych. Trudny temat. Najprawdopodobniej czeka nas zmiana uchwały regulującej odbiór odpadów komunalnych. Rozmowy jeszcze trwają, w tym tygodniu odbędą się kolejne.
Cieszę się ze współpracy z Radami Osiedli. Już w połowie maja spotkamy się z wszystkimi samorządami osiedlowymi i rozpoczniemy prace nad Wieloletnim Planem Inwestycyjnym.
I co jeszcze… no tak. Paskuda na Targu Rybnym. Wielki namiot zasłonił cały plac. W najbliższym czasie Rada Architektów zabierze głos, jak zarządzać terenem Starego Miasta.
Liczę na głos rozsądku.
I jeszcze jedna sprawa, która ogromnie mnie martwi. Gasnące szkolnictwo zawodowe. To kolejny temat na nadchodzące dni. Więc, do zobaczenia.
Nowe orliki, olsztyńskie kamienice i porządki na Starym Mieście
W niedzielę wielkanocną uczestniczyłem w śniadaniu dla osób bezdomnych, ubogich i samotnych, zorganizowanym przez olsztyński Caritas.
Poniedziałek przyniósł pożar i tragedię wielu rodzin, mieszkańców hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim. Smutek, żal, współczucie. W budynkach socjalnych w Olsztynie odbyły się kontrole. Wkrótce będziemy dysponować raportem, który, mam nadzieję, pomoże w zarządzaniu tymi zasobami. W tym roku zaplanowano w budżecie prawie 4 mln zł na budowę nowych mieszkań socjalnych. To wciąż mało, w porównaniu z liczbą orzekanych przez sąd eksmisji do lokali socjalnych. Staramy się obejmować opieką wszystkich naszych mieszkańców, czujemy się za nich odpowiedzialni, zwłaszcza za tych najmniej zamożnych.
Zgodnie z moimi zapowiedziami tuż po zaprzysiężeniu, porządkujemy organizacje pracy w Urzędzie. Nie jest to przekładanie teczek personalnych, ale rzetelna analiza i przywracanie godności wielu pracownikom. Wreszcie wykopaliśmy z porzuconych przez poprzedników dokumentów słynny audyt organizacyjny. Jestem już po lekturze tego ponad dwustu stronnicowego dokumentu. Audyt, jak audyt, na pierwszy rzut oka wygląda na kompilację innych tego typu dokumentów. Gdzieniegdzie pozostały zapisy z pierwotnych opracowań. Opracowano go w bardzo krótkim czasie, w dodatku w okresie urlopowym. Teraz także radni będą mogli poznać zawarte tam wnioski. Chcę także, by dyrektorzy odnieśli się do zapisów audytu. Cały czas szukamy możliwości wsparcia kadrowego dla inwestycji, zwłaszcza dużych projektów z udziałem finansowania z unii.
W tym tygodniu uczestniczyłem też w spotkaniu z wiceministrem sportu – Tomaszem Półgrabskim w naradzie dotyczącej budowy boisk – ORLIK 2012. W naszym mieście w tym roku mają powstać dwa nowe boiska – przy SP nr 9 ul. Zamenhofa 14 i SP nr 30 ul. Pieczewska 10. W związku z koniecznością ich wykonania i rozliczenia w tym roku podjąłem rozmowy z biurem projektów na temat skrócenia terminu wykonania projektu z 3,5 miesiąca do 2 miesięcy. Negocjacje zakończyły się sukcesem i gotowe projekty będziemy posiadać na początku czerwca, co również rokuje nadzieję na oddanie boisk do użytkowania pod koniec września.
Po rozmowach przeprowadzonych (tak jak obiecywałem w kampanii wyborczej) z właścicielami kamienicy zabytkowej przy placu Bema i przy ul. Pieniężnego wstąpiła we mnie nadzieja, że ten pierwszy obiekt uzyska swoją dawną świetność , zaś ten drugi zostanie w końcu zakończony i oddany do użytku.
Również optymizmem napawa deklaracja PGM co do rychłego montażu podziemnych zbiorników na odpady komunalne, które zlokalizowane zostaną na Starym Mieście przyczyniając się zapewne do lepszego utrzymania porządku i czystości w tej reprezentacyjnej części miasta.
Pierwsza ankieta zakończona!
Zgodnie z zapowiedzią kończę pierwszą powyborczą ankietę, i tak jak obiecałem spróbuję skomentować jej wynik. Na początku jednak chciałbym powiedzieć, że jest mi niezmiernie miło, iż udział w niej wzięło aż 1256 internautów, za co serdecznie dziękuję.
Ankieta dotyczyła pięciu olsztyńskich drużyn, grających w najwyższych klasach rozgrywkowych w swoich dyscyplinach.
Zaczynając po kolei, OKS 1945 Olsztyn, choć dla wielu wciąż Stomil Olsztyn, drużyna z tradycjami, zespół który w 1994r. awansował do pierwszej ligi i nie tylko utrzymywał się, ale zawsze walczył o coś więcej niż utrzymanie się w pierwszej lidze. W końcu kto dziś nie pamięta zwycięstwa z ówczesnym mistrzem Polski, Widzewem Łódź, który reprezentował nas w lidze mistrzów, kto nie pamięta tego meczu, zwycięskiego na olsztyńskim stadionie 1:0? Po tym zwycięstwie Stomil zajmował 3 miejsce w lidze, jednak na koniec sezonu wypadł znacznie gorzej.
Choć największym sukcesem klubu, który do 2002 roku był w I lidze, było zajęcie 6 miejsca w tabeli, to prawie zawsze trybuny stadionu były wypełnione po brzegi. Mecze w Olsztynie bardzo często miały największe widownie, spośród wszystkich spotkań w I lidze.
Co prawda dzisiaj nie przychodzi tak jak kiedyś 15 000 kibiców na mecze drużyny, ale wciąż jest to bardzo szeroka grupa ok. 2 tysięcy osób. Myślę, że właśnie tu leży podstawa rezultatu ankiety. Kibice obecnie OKS 1945 zawsze byli bardzo dużą, zwartą i wierną grupą, którą łączył właśnie olsztyński zespół piłkarski. Ich determinacja, pokazuje, że większość z nich, właśnie z tamtych lat, nigdy nie przestała wierzyć w zespół, mimo że ten spadł o 3 klasy rozgrywkowe niżej (obecnie 2 klasy rozgrywkowe poniżej ekstraklasy).
Klub, który w 2006 r. zaczynał od IV ligi obecnie jest już w II, i walczy o miejsce premiowane awansem do I ligi, co jest jak najbardziej realne i bardzo gorąco temu kibicuję.
Urząd Miasta i Rada Miasta postanowiły o dofinansowaniu drużyny OKS 1945, jednak przeciąga się to w czasie, ponieważ, żeby zrobić to w zgodzie z prawem, musimy rozpisać konkurs.
Drugi wynik w ankiecie uzyskał AZS UWM Olsztyn, czyli akademicka drużyna olsztyńskich siatkarzy.
Choć klub jest tylko 5 lat młodszy od zespołu piłkarskiego (rok założenia 1950), to ma znacznie bogatsze osiągnięcia od OKS – wielokrotny mistrz Polski, wielokrotny zdobywca Pucharu Polski, w latach siedemdziesiątych klub wystąpił w finale rozgrywek europejskich „Top Teams Cup”
Zespół słynący z pracy z młodzieżą, szkolący świetnych wychowanków, takich jak np. Marcin Możdżonek.
Coraz lepsza gra olsztyńskich siatkarzy zaczęła przyciągać coraz szerszą rzeszę kibiców nie tylko do hali Urania, ale także przed telewizory, gdzie często były transmitowane mecze AZS Olsztyn.
Ostatnie kilka sezonów olsztyńscy akademicy zawzięcie walczyli o mistrzostwo ze SKRĄ Bełchatów, na którą najczęściej trafiali już w półfinale, co skutkowało że w ostatnich 3 sezonach szczytem możliwości okazywało się 3 miejsce. Mimo wszystko jest to bardzo dobrym wynikiem, jednak kibice wciąż wierzą w mistrzostwo zespołu, w którym występują i występowały gwiazdy światowego formatu. Jednak także w tym sezonie to już nie nastąpi.
Poważne kłopoty finansowe i wycofanie się sponsorów doprowadziły do tego, że zespół musi się ratować przed odejściem większości znakomitych zawodników. Jest to na pewno ciężki czas dla drużyny, która dawno nie miała już tak poważnych kłopotów.
Miasto nie pozostało obojętne na taką sytuację i postanowiło o pomocy finansowej dla klubu w wysokości 500 tys. złotych.
Trzeci rezultat zespołu Traveland Społem Olsztyn, tuż za siatkarzami, chyba już nie dziwi.
Drużyna, która jeszcze kilka lat temu grała w I lidze sprawiła wiele niespodzianek, zajmując 2 . miejsce w tabeli. Jednak po ostatniej porażce z Gdańskiem w rozgrywkach play-off, w najlepszym przypadku będzie 5 miejsce.
Bardzo rozpowszechniający się sport dzięki także sukcesom narodowej drużyny w piłce ręcznej przyciąga coraz większe tłumy do hali Urania, a sami zawodnicy swoją coraz lepszą grą tworzą prawdziwe widowiska. Szerokie zaplecze juniorskie tworzone przez miejscowych trenerów, którzy od wielu lat wszczepiają młodym zawodnikom pasję, gwarantują rozwój tej dyscypliny w naszym mieście oraz regionie.
Urząd Miasta i Rada Miasta postanowiły o dofinansowaniu drużyny Traveland Społem.
Jednak przeciąga się to w czasie, ponieważ ,podobnie jak w przypadku OKS, żeby zrobić to zgodnie z prawem, musimy rozpisać konkurs.
Kolejną drużyną w ankiecie jest WMPD PUDiZ Rugby Olsztyn, zespół prowadzony od lat przez Leszka Borsa, składający się głównie z wychowanków, występuje w I lidze rugby.
Nie jest to najpopularniejszy sport w naszym kraju i nie przyciąga, tak jak np. w Anglii, kilkudziesięciotysięcznej widowni. Jednak widać potencjał w tej drużynie, która popisała się w ostatnią sobotę efektownym zwycięstwem.
Ostatnie miejsce w ankiecie zajął zespół UKS Trójeczka Olsztyn, czyli nasi koszykarze, którzy także głównie składają się z wychowanków.
Uważam że miasto powinno wspierać lokalne drużyny, które reprezentują nasze miasto.
Jest to doskonała forma promocji nie tylko Olsztyna, ale sportu, który warto uprawiać.
W końcu sport to zdrowie!
Już Święta
Święta Wielkanocne to czas nadziei i symbol początku. Po trudach, poświęceniach możemy wreszcie cieszyć się, że udało się coś stworzyć. I właśnie w tej przedświątecznej atmosferze, dzięki współpracy między urzędami i instytucjami udało się rozwiązać problem śluzy przy jez. Krzywym. Poziom jeziora podniósł się niepokojąco wysoko i woda zalewała nadbrzeżne budynki i pomosty. Udało się nam ustalić właściciela, który zabezpieczy śluzę i rozpoczęliśmy rozmowy o kompleksowym rozwiązaniu problemu. Przez najbliższe 2 miesiące woda opadnie do optymalnego poziomu, który będzie monitorowany. Mam nadzieję, że na spotkaniu zaaranżowanym przez wojewodę z PKP, ustalimy co z dworcem kolejowym. Liczę, że będę mógł tu niedługo napisać – będzie nowy dworzec. Ale o tym dopiero po świętach.
Zanim rodzinna atmosfera zapanuje w całym mieście odbywam ostatnie konsultacje. spotkałem się z wieloma środowiskami, by omówić trudny problem odpadów komunalnych. Nasza spółka ZGOK ma od kilku miesięcy kłopoty finansowe wynikające z różnych przyczyn – a to zwiększona 4-krotnie opłata marszałkowska czy od kilku miesięcy trwające postępowanie w sprawie praktyk monopolistycznych. Wysłuchałem wielu środowisk, zapoznałem się ze stanowiskami rad osiedli, szefów spółdzielni mieszkaniowych, radnych. Mam nadzieję, że uda się nam rozwiązać problem w sposób przede wszystkim korzystny dla mieszkańców. Inne konsultacje prowadzimy w sprawie modernizacji placu przed ratuszem. Napiszcie, co państwo sądzą o takim zagospodarowaniu tego terenu. No i jeszcze Park Naukowo-Technologiczny. Chyba w ostatniej chwili uda się nam ten projekt uratować. Szkoda, że z powodu braku decyzji prace nad nim właściwie ustały. Teraz reaktywujemy ten pomysł i ruszamy do roboty.
Zawsze lubiłem wiosenne przebudzenie organizmu, te naturalną potrzebę ruchu i przebywania na świeżym powietrzu. Dlatego bardzo zachęcam Państwa do udziału w pierwszym wiosennym marszu nornic walking. To nowa forma wspólnego wędrowania dla ludzi w każdym wieku. Nasze rajdy rowerowe także są dobrą okazją do zrzucenia nie tylko kilogramów ale też na pozbycie się stresu. Skoro o sporcie, to wspomnę, że przygotowaliśmy raport o stanie kultury fizycznej, z którego jasno wynika, że obiekty sportowe przyszkolne muszą być udostępniane mieszkańcom przez cały rok. Szukamy takich rozwiązań, żeby boiska szkolne, sale gimnastyczne były centrami osiedlowymi, angażującymi młodych ludzi do sportu i czynnego wypoczynku.
No właśnie. Życie to nie tylko praca, funkcje, inwestycje. To także rodzina, przyjaciele, znajomi. Ogromnie się cieszę, że na ten świąteczny czas moja żona zaplanowała wyłącznie życie rodzinne. Ale na chwilkę wyrwę się z domu i odwiedzę w niedzielę podopiecznych olsztyńskiego Caritasu. W poniedziałek lejmy wodę. Z umiarem, ale jak każe tradycja.
Życzę Państwu radości, uśmiechu, wielu serdeczności. Niech czas Wielkanocny przyniesie moc i odrodzenie. Nadzieję.
Wesołego Alleluja!
Powrót do góry ↑
Szklanka do połowy pełna







