Czwartek 21 maja 2015
3 0

Warto było marznąć

Czy pamiętamy jeszcze te chwile, gdy czas obowiązywania decyzji środowiskowej na budowę południowej obwodnicy Olsztyna kurczył się dramatycznie i w ramach protestu spotkaliśmy się na blokadzie ulicy Sielskiej? Hasło protestu było jednoznaczne: Jesteśmy na ulicy, bo chcemy obwodnicy! Dziś wydaje się, że było to dawno, a wychodzi, że raptem dwa lata temu.

Piszę o tym dlatego, gdyż efektem tamtych protestów przeciwko rządowym pomysłom całkowitego zaniechania budowy, dramatycznych pism do ministrów i słania do rządu kart pocztowych z życzeniami obwodnicy dla Olsztyna, jest informacja z ostatnich dni, że został już wybrany wykonawca pierwszego odcinka tej niezwykle ważnej dla miasta arterii.

Na pierwszy ogień pójdzie trasa łącząca drogęnr 16 z drogą nr 51, czyli odcinek pomiędzy Kudypami a Tomaszkowem. Będzie to droga dwujezdniowa wraz z drogami serwisowymi. Wartość kontraktu wynosi nieco ponad 387 milionów zł, a jego realizacji podjęło się konsorcjum firm Intercor sp. z o.o. z Zawiercia oraz Most sp. z o.o. z Sopotu. Początek prac przewidziano jeszcze w tym roku, a zakończenie za 28 miesięcy.

Wszystko wskazuje więc, że z początkiem 2018 roku otworzymy szampana na pierwszym odcinku południowej obwodnicy Olsztyna. Będzie to prawie pięć lat od sławetnego protestu na Sielskiej. Wówczas też była zima, lecz jak to widać z dzisiejszej perspektywy – warto było marznąć i protestować!

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup