Piątek 6 czerwca 2014
0 0

Kamień milowy

We wtorek obchodziliśmy 25-lecie pierwszych, częściowo demokratycznych wyborów parlamentarnych w Polsce. Patrząc jak rozwija się nasz kraj, jak się zmienia i pięknieje, coraz bardziej przybliżając się do standardów zachodnioeuropejskich, trudno nie zadać sobie pytania, jakby dzisiaj wyglądał, gdyby nie pamiętne wybory z 4 czerwca 1989 roku.

Od tamtych wydarzeń dzieli nas raptem jedno pokolenie. Właśnie kończą studia młodzi ludzie, dla których Polska Rzeczpospolita Ludowa (PRL) jest już tylko hasłem z historii naszej ojczyzny – wolni od doświadczeń, które były naszym udziałem: pustych sklepów, zamkniętych granic, wszechwładnej ideologii i cenzury, braku perspektyw. Byliśmy wówczas za symbolicznymi murami i jedyne co mieliśmy, to nadzieję, że te mury kiedyś runą.

Schyłek lat 80. ubiegłego wieku naznaczony był atmosferą beznadziei niedawnego stanu wojennego, ale też pamięcią o zrywie pierwszej „Solidarności”. Ta pamięć spowodowała, że wiosną 1989 roku doszło do rozmów przy okrągłym stole, a w ich efekcie do pierwszych, częściowo demokratycznych wyborów parlamentarnych. W tamtym czasie, miejscu i systemie geopolitycznym to był wielki, wręcz niewyobrażalny przełom.

Jeszcze większym przełomem stały się wybory 4 czerwca! To one pokazały, gdzie jest prawdziwa władza i spowodowały, że od tego dnia Polska stała się inna, a Polacy odzyskali podmiotowość.

To, że pół roku później runął mur berliński, było już tylko konsekwencją faktu, iż wyborami 4 czerwca wyrwaliśmy pierwsze, najważniejsze cegły z jego fundamentu.

Byliśmy wówczas z siebie dumni, ze swojej rozwagi, umiejętności prowadzenia dialogu, gotowości do wyrzeczeń. Patrząc na to, co chociażby dzisiaj dzieje się na Ukrainie, warto z najwyższym szacunkiem patrzeć na twórców tamtych przemian.

Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej świętujemy 4 czerwca jako Dzień Wolności i Praw Obywatelskich. To młode święto, bo uchwała została przyjęta w maju ubiegłego roku, ale mam nadzieję, że ranga tej daty będzie z każdym rokiem rosła. 4 czerwca 1989 roku, mimo iż nie towarzyszyły mu żadne szczególnie dramatyczne okoliczności, jest dniem chwały jednej z największych polskich batalii. W tym dniu zwyciężyliśmy komunizm! Ten systemowy i ten, który krępował nasze umysły. Staliśmy się wolnym państwem i wolnym narodem.

Dzień ten jest swoistym kamieniem milowym w rozwoju Polski i punktem odniesienia do wszystkich zachodzących w naszym kraju zmian. To jedna z tych dat, których nigdy nie możemy zapomnieć.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup