Niedziela 21 czerwca 2015
2 0

Kochają olsztyńskie tramwaje

Temperatura rośnie. Nie chodzi mi tylko o temperaturę powietrza, chociaż to także ważne, ale również o temperaturę wydarzeń w Olsztynie. W piątek – już oficjalnie – powitaliśmy pierwszy tramwaj, a zapewne pojutrze, we wtorek, przyjedzie kolejny. To pozwoli na zorganizowanie za około miesiąc „Dnia otwartego z olsztyńskimi tramwajami”, na który już dziś serdecznie zapraszam.

W sobotę natomiast gościliśmy zaprzyjaźnione miasta kopernikańskie i zmagaliśmy się w szlachetnej rywalizacji rozrywkowo-sportowej, a po południu przy ul. Olimpijskiej otworzyliśmy kolejną część nabrzeża Jeziora Krzywego, zabudowaną pięknymi obiektami sportowo-rekreacyjnymi, wchodzącymi w skład Centrum Rekreacyjno-Sportowego „Ukiel”. Co prawda nad Krzywym było dość chłodno, ale temperaturę podniósł występ zespołu Fun Factory, niemieckiej gwiazdy muzyki tanecznej lat dziewięćdziesiątych.

Wszyscy, którzy zawitali na „olimpijską część” Jeziora Krzywego, podkreślali jedno: naszemu miastu przybył bardzo piękny fragment przestrzeni publicznej i to związany z najpiękniejszym – to już moje subiektywne zdanie – olsztyńskim jeziorem. Z tarasu widokowego budynku restauracji widać też piękną panoramę plaży miejskiej i dziś dość trudno sobie wyobrazić, że to miejsce  kiedyś mogło wyglądać inaczej.

CR-S „Ukiel” dopiero zaczyna swoją działalność i prawdziwą jego wartość dostrzeżemy, gdy nasyci się ono wydarzeniami – sportowymi, rekreacyjnymi, kulturalnymi czy nawet komercyjnymi. To miejsce „żeby być, musi żyć” – i na szczęście wszystko wskazuje, że nuda nad Krzywym nam nie grozi. Tylko w tym roku zaplanowano tam 40 imprez.

Stanowi ono dopiero początek tego, co może się jeszcze w tej części miasta powstać. Mam na myśli atrakcyjność ulokowanych nad Krzywym stref przedsiębiorczości, uzbrojonych w niezbędną infrastrukturę techniczną. Oddanie do użytku i podjęcie działalności przez Centrum Rekreacyjno-Sportowe „Ukiel” pokazuje pełen potencjał tego miejsca i sądzę, że po okresie wyczekiwania i analizowania, czy warto tam zainwestować, odpowiedź może być tylko jedna: warto!

To nie jedyne miejsce, które pięknieje w Olsztynie. Trochę w cieniu inwestycji tramwajowej i nabrzeża Jeziora Krzywego znalazł się park Podzamcze. Z każdym dniem widać, że jest tam coraz piękniej i tylko żałować należy, że przez remont fontanny „Ryba z dzieckiem” na całkowite jego udostępnienie trzeba będzie poczekać do końca wakacji.

Podobnie pięknieje nasze śródmieście, a to za sprawą gazonów, rabat kwiatowych i nowych nasadzeń. Jeszcze niedawno zaniedbane zieleńce zaczynają żyć nowym, kwiatowym życiem. Muszę pochwalić odpowiedzialne za zieleń służby miejskie – coraz lepiej widać, że nasadzenia są prowadzone w sposób świadomy i efekty podejmowanych decyzji już wkrótce zaczną upiększać miasto.

Na koniec – krótki powrót do tramwaju. Piosenka zespołu Fabryka o olsztyńskim tramwaju dostępna na You Tube:

https://www.youtube.com/watch?v=JfH7f6shIS4&index=22&list=PLrfpW6q3_sqZwRs2soX7VCo_fkm1aBSCY

Nie jest to wprawdzie fabryka z Olsztyna, ani nie jest to fabryka Solarisa, ale ważne, że kochają olsztyńskie tramwaje.

I jeszcze jedna „gorąca” informacja. Joanna Jędrzejczyk obroniła pas UFC na gali MMA w Berlinie. Pani Joanno – najserdeczniejsze gratulacje! Myślę, że niebawem popularnością „pobije” Pani inną olsztyńską gwiazdę MMA – Mameda Chalidowa, czego serdecznie życzę.

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup