Niedziela 28 czerwca 2015
4 0

W centrum i z dojazdem

Patrząc na kalendarz przez pryzmat urzędu prezydenta mogę spokojnie napisać, że w minioną środę (24.06.) zamknąłem rok 2014. Stało się to podczas sesji Rady Miasta, która udzieliła mi absolutorium. Powinienem być z tym faktem już oswojony, wszak to moje szóste absolutorium prezydenckie, to jednak zawsze towarzyszy temu dreszczyk emocji i uzasadniona radość. Cieszę się, że stało się to przy zdecydowanej akceptacji radnych i braku głosów przeciwnych. To dowód na to, że mimo różnych zdań potrafimy spojrzeć na rozwój miasta obiektywnie, kierując się jego wyłącznym interesem. Skwitowanie roku 2014 odnosi się także do moich bliższych i dalszych współpracowników oraz pracy całego urzędu. Korzystamy z wyjątkowego czasu i wyjątkowych środków finansowych, które otrzymujemy dzięki akcesji Polski do Unii Europejskiej i dlatego wszyscy pracujemy pod wyjątkowo dużą presją. Cieszę się, że jest to dostrzegane. Dlatego wszystkim, którzy wpłynęli na to, że mogliśmy szczęśliwie zamknąć rok 2014, serdecznie dziękuję.

To nie jedyna ważna decyzja, jaka zapadła podczas ostatniej przed wakacyjną przerwą sesji Rady Miasta. Drugą, kluczową dla rozwoju miasta uchwałą, było przegłosowanie Zintegrowanego Programu Rozwoju Przestrzennego Śródmieścia Olsztyna. Głównym celem Programu jest wzrost atrakcyjności śródmieścia Olsztyna, który powinien się  przełożyć na wzrost jakości życia w całym mieście. Jako cele strategiczne wskazano uatrakcyjnienie ciągów przestrzeni publicznych, reurbanizację oraz zieleń, która ma stanowić istotny czynnik kształtujący charakter śródmieścia. Żeby te zamiary strategiczne zostały zrealizowane, muszą być wyznaczone cele operacyjne i Program wskazuje takie trzy: uspokojenie ruchu samochodowego, likwidację barier oraz wprowadzenie prawnych uregulowań dla przestrzennych przekształceń, jakimi są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. 

Najwięcej kontrowersji wzbudza uspokojenie ruchu, często rozumiane jako bezwzględny zakaz wjazdu na Stare Miasto. To nie tak i nie taki jest cel tych działań. W największym skrócie powiem, że chodzi jedynie o wyeliminowanie ze Starego Miasta ruchu tranzytowego i odblokowanie ciągów spacerowych. Wszyscy, którzy dobrze życzą olsztyńskiej starówce, chyba nie mają wątpliwości, że trzeba, by stała się swoistym salonem towarzyskim Olsztyna. Miejscem, po którym można nieśpiesznie pospacerować, spotkać znajomych, posłuchać gwaru turystów, coś zjeść i zabawić się. Musimy więc budować jej klimat i otoczenie, także w znaczeniu estetycznym. Piękny park Podzamcze już temu sprzyja. Starówka nie może zostać starszą, odrzucaną siostrą młodego centrum „Ukiel”. Te obydwie przestrzenie są dla nas równie ważne, bo w takim samym stopniu tworzą wizerunkowy wymiar naszego miasta. Tych, którzy myślą o starówce jedynie w kategorii szybkiego posiłku, najlepiej bez wysiadania z samochodu, odsyłam do McDonalds’a z jego McDrive’m. To w gruncie rzeczy bardzo blisko i z dobrym dojazdem. 


 

Oceń post
Ocen: 4
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup