Niedziela 9 sierpnia 2015
3 0

Flaga na maszt

Żeby nie było, że na blogu tylko się chwalę, słów kilka o przetargu na wykonanie dokumentacji projektowej dla zadania pn. „Budowa komunikacyjnych ścieżek rowerowych w Olsztynie”. Miałem nadzieję, iż z początkiem sierpnia ogłosimy, że przystąpiliśmy do projektowania tej bardzo potrzebnej inwestycji. Niestety, okazało się, że przetarg trzeba będzie powtórzyć, bo rozjechały się nasze możliwości z finansowymi oczekiwaniami potencjalnych projektantów. Ale w myśl przysłowia „Co się odwlecze, to nie uciecze” jestem spokojny, że w kolejnych rozstrzygnięciach znajdzie się odpowiedni kompromis finansowy.

Rower jako środek komunikacji to zbyt poważna sprawa, żeby ten temat  odpuszczać. Teraz, kiedy budowa trakcji tramwajowej jeszcze trwa, widać doskonale, że dojazd rowerem może być szybki, wygodny i bezpieczny. To także moje doświadczenia, bo w ostatnich dniach to mój niemal podstawowy środek komunikacji. Z bezpieczeństwem co prawda bywa czasami różnie, o czym przekonałem się osobiście przez niefrasobliwość… czworonoga. W rezultacie obejrzałem ścieżkę rowerową z poziomu jej nawierzchni – i to też jest pouczające doświadczenie. Jedno natomiast jest pewne – od ścieżek rowerowych jako alternatywy komunikacyjnej nie ma odwrotu.

Nasz projekt zakłada  siedem zadań podzielonych na 12 etapów. Jego ideą przewodnią jest takie powiązanie istniejących ścieżek z nowo budowanymi, żeby stworzyły jedną funkcjonalną sieć miejską. W ramach zadań zrealizujemy dawny pomysł „Kołodromu”,  zainicjowany przez nieżyjącego już Zbyszka Rojka, muzyka z zespołu „Kaczki z Nowej Paczki”, którego celem jest  rowerowe, bezkolizyjne powiązanie Jarot z centrum miasta.

Rok temu obiecałem, że Łyna i Las Miejski będą tymi elementami przestrzeni publicznej, które zintegrują nasze wysiłki na rzecz coraz piękniejszego i przyjaźniejszego Olsztyna. Dlatego wśród tych zadań jest też postulowany od kilku lat projekt „Łynostrady”, czyli ścieżki rowerowej wzdłuż Łyny, a także – co mnie szczególnie cieszy – projekt przywrócenia ścieżek na całej długości tej rzeki w Lesie Miejskim, od ulicy 15. Dywizji do granic miasta przy elektrowni wodnej i ujściu rzeki Wadąg. To wyjątkowej urody tereny z bogatą historią w tle,  dlatego warte są szerokiego i zróżnicowanego udostępnienia mieszkańcom i turystom.

Ostatnim etapem projektowym będzie opracowanie „Studium rozwiązań infrastrukturalnych i organizacyjnych na rzecz rozwoju sytemu komunikacji rowerowej dla obszaru Zatorza”.

Pogoda w drugiej połowie wakacji jak na razie dopisuje, co jest szczególnie ważne w kontekście naszych flagowych imprez. Jako pierwszy wystartuje już w ten piątek Olsztyn Green Festival. To festiwal przyjazny, podobnie jak rower – ekologii, dlatego warto pomyśleć, jak dotrzeć na imprezę. Polecam komunikację publiczną, odradzam transport samochodowy – a najlepiej, kto może, wybrać rower. Wszak jak śpiewa Lech Janerka: „… rower jest wielce OK”.

 

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup