Niedziela 16 sierpnia 2015
2 0

Spełniać marzenia

Jeśli przyjąć za prawdę, że publiczność głosuje nogami, to w piątek i sobotę (14 i 15 bm.) zagłosowała tak tłumnie, że wniosek jest jednoznaczny: Olsztyn Green Festival staje się marką samą w sobie, a olsztynianie go polubili i zaakceptowali jako coś ważnego i naszego.

Zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia nie dotarła do mnie żadna negatywna ocena. Widać było, że wszystko to, na czym nam zależało, zadziałało! Była piknikowa, rodzinna atmosfera, dbałość o bezpieczeństwo, świetny odbiór artystów, a do tego… wspaniałe obrazki słońca zachodzącego nad Krzywym. Całość podparta wysoką sztuką i użytkową ekologią. Wzruszające były widoki rodzin rozłożonych na kocach, gdzie obok zasłuchanych rodziców spały zmęczone zabawami dzieci, nic sobie nie robiąc z festiwalu. Wiem także, że występujący w koncertach artyści również będą ambasadorami tego miejsca i naszego  festiwalu. Byli zachwyceni atmosferą, kontaktem z wyrobioną artystycznie  publicznością i już mają ochotę wrócić tu na kolejne edycje.

Trudno podać jednoznaczną liczbę widzów, ale z pewnością zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia było ich ponad dziesięć tysięcy. To bez wątpienia największy festiwal w naszym regionie. Przy okazji widać też, jak ogromne jest to przedsięwzięcie. Dwie sceny, w tym jedna potężna, zaopatrzona w ekrany wizyjne, kilkanaście punktów gastronomicznych, kilkadziesiąt przewoźnych toalet, punkty z wodą do mycia, dziesiątki koszy na odpady, dwa wozy straży pożarnej, punkt medyczny oraz punkt krwiodawstwa, a nawet bankomat. W kluczowych momentach przy realizacji festiwalu pracowało trzysta osób i to tak, żeby jak najmniej przeszkadzać plażowiczom. Ale udało się i to jest najważniejsze.

Od lat mówiło się o dużym festiwalu w Olsztynie – że jest potrzebny, że będzie budował markę Olsztyna. Myślę, że z tegorocznego festiwalu zarówno olsztynianie, jak i ci, którzy dotarli tu z różnych zakątków kraju, wyszli spełnieni i zadowoleni oraz z nadzieją na powrót w przyszłym roku. A moja rola jako prezydenta miasta pozostaje w tym względzie niezmienna: chcę spełniać marzenia jego mieszkańców!

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup