Niedziela 23 sierpnia 2015
0 0

Górą nasi

Na kilka dni upały zelżały, ale wydaje się, że to tylko chwilowa przerwa na ładowanie słonecznych akumulatorów. Wszystko wskazuje, że od środy znowu przygrzeje i ponownie znajdziemy się w klimacie śródziemnomorskim. To ważna i dobra wiadomość, bo… już od wtorku 25 bm. startuje Warmia Mazury Grand Slam Olsztyn 2015! Bez wątpienia sportowe wydarzenie roku w tej części kraju.

Pomijając oczywisty fakt światowej rangi zawodów, bo do Olsztyna przyjedzie przecież siatkarsko-plażowa czołówka naszego globu, warto kilka zdań poświęcić logistyce organizacyjnej tego wyjątkowego przedsięwzięcia. Każdy, kto zajrzał w ten weekend nad Ukiel zapewne się zdumiał wielkością trybun i obiektów towarzyszących. Oto w kilka dni powstał duży stadion do piłki plażowej – i to pięknie położony oraz z pięknymi widokami. Te widoki rozciągają się także na przyszłość (!), bo mam nadzieję, że „nasz” Grand Slam „wypali” i na stałe wpisze się w kalendarz światowych imprez siatkarskich. Wiele zależy od decyzji Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej, której przedstawicielka będzie jutro (tj. w poniedziałek) odbierała „pucharowe” obiekty, ale nie sądzę, żeby stan przygotowań do tej imprezy Olsztyna i obiektu na terenie Centrum Rekreacyjno-Sportowego „Ukiel” był kwestionowany.

Warto wiedzieć, że przy okazji budowania infrastruktury Grand Slam’u wymieniono 2150 ton piasku, co zapewne wystarczyłoby na wszystkie olsztyńskie piaskownice, oraz położono 3 km kabla energetycznego. Zadbano także o Internet – jego  przepustowość na potrzeby zadań na obiektach obsługujących imprezę wynosi  220 Mbit/s.  Bardzo efektownie prezentują się trybuny, które łącznie mogą pomieścić 5200 widzów – na dwóch „slamowych” stadionach i dwóch dodatkowych trybunach przy boiskach bocznych.

Grand Slam to setki zawodników i działaczy, a także 200 wolontariuszy. Robimy wszystko, żeby zarówno zawodnicy, jak i kibice czuli się w Olsztynie naprawdę dobrze. Można powiedzieć, że załatwiliśmy wszystko: piękny obiekt, oddanych sprawie działaczy, gotowych nieść pomoc wolontariuszy, a nawet – co nie każdemu się udaje – … pogodę. Teraz wszystko w rękach i gardłach kibiców. Potrzebny jest gorący, acz kulturalny doping i klimat dobrej zabawy. Patrząc na aktywność olsztynian podczas ostatnich imprez i znając ich zamiłowanie do siatkówki, nie mam wątpliwości, że będziemy się dobrze bawić i cieszyć popisami siatkarskich mistrzów. Nie opuszcza nas też wiara, że naszych reprezentantów stać na zwycięstwo, no bo gdzie, u licha, mieliby wygrywać, jak nie u nas, w Olsztynie.

W przekonaniu, że „górą nasi” będę trzymał za nich kciuki i zachęcam do tego wszystkich olsztynian. Za sukces.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup