Niedziela 30 sierpnia 2015
0 0

Do zobaczenia za rok

Zakończony dzisiaj Grand Slam Olsztyn 2015  to bez wątpienia największa w naszym mieście impreza sportowa ostatnich lat i także bez wątpienia – największy sukces organizacyjny i sportowy. Kto był, ten wie dlaczego tak piszę, kto nie był – niech żałuje. Za nami tydzień świetnej zabawy, na którą składał się wysoki poziom sportowy, sprawna organizacja i, może z wyjątkiem piątku, dobra pogoda. Nic dziwnego, że Grand Slam się podobał, a Olsztyn zachwycał „grand slamowych” gości. Tradycyjnie wygrali zawodnicy z Brazylii, ale cieszy też bardzo dobry występ naszych pań, które wyjadą z Olsztyna z brązowym medalem.

Kiedy na początku roku zapadła decyzja o zorganizowaniu Grand Slamu w Olsztynie wszyscy byliśmy pełni nadziei na sukces sportowy i organizacyjny, ale towarzyszył nam też niepokój, czy wszystko rzeczywiście się uda. Dziś można powiedzieć, że nasze nadzieje się spełniły, a niepokój był nieuzasadniony. Zdaliśmy egzamin z organizacji i zdobyliśmy kredyt zaufania u naszych partnerów z Polskiego Związku Piłki Siatkowej. To była nasza pierwsza tak duża impreza sportowa nad jeziorem Ukiel. Staraliśmy się, żeby zarówno miejsce, jak i organizacja spełniały najwyższe standardy. Zapewne po tegorocznych doświadczeniach jest jeszcze kilka rzeczy do poprawienia i usprawnienia, ale jak sądzę, mamy prawo poważnie myśleć o organizacji Grand Slamu w roku przyszłym. 

Chcemy jako Olsztyn gościć siatkarzy plażowych, zarówno zawodowców, jak i amatorów przez cały rok, a dodatkowo przynajmniej raz w roku – najlepszych siatkarzy świata w ramach rozgrywek pucharowych. Po pierwsze dlatego, że kochamy siatkówkę, także w jej plażowej odmianie, a po drugie – ponieważ mamy ku temu świetne warunki infrastrukturalne. Puchar Świata w Siatkówce Plażowej ma jeszcze jeden walor – to znakomita promocja miejsca i w efekcie pokazanie naszego pięknego Olsztyna całemu światu.

Główny ciężar organizacyjny spadł na Polski Związek Piłki Siatkowej i chciałbym także tą drogą podziękować związkowi, z prezesem Pawłem Papke na czele, za zaufanie i konstruktywną współpracę. Przetarliśmy szlaki dla Grand Slamu w Olsztynie i wierzę, że kolejne edycje mogą być jeszcze lepsze. Dziękuję zawodnikom za wspaniałą grę, jak również wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Grand Slam przebiegał bez zakłóceń i w atmosferze dobrej, bezpiecznej  zabawy.

Grand Slam Olsztyn 2015 przeszedł do historii, zatem puenta tego tekstu może być tylko jedna – do zobaczenia za rok w Olsztynie!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup