Niedziela 13 września 2015
0 0

Senior brzmi dumnie

Tylko patrzeć, jak zawita do nas jesień. Zdania na temat tej pory roku są podzielone, aczkolwiek określenie „złota, polska jesień” zawsze budzi pozytywne skojarzenia i wprowadza nas w dobry nastrój.

Temat jesieni poruszyłem nieprzypadkowo, albowiem to słowo ma także wiele innych, życiowych odniesień. „Jesień życia” brzmi ciepło i pogodnie, i kojarzy nam się głównie z wiekiem, który można by nazwać – senioralnym. To czas zwalniania życiowego tempa, godzenia się z upływem czasu oraz szukania nowych wyzwań w sytuacji kiedy nie musimy już iść do pracy, a nadmiar czasu wolnego trochę nas irytuje. Ale są też minusy tego stanu. To, niestety, pora rosnących problemów wynikających z nieuchronnej starości i konieczności stawiania im czoła. To coraz częstsze kłopoty ze zdrowiem i poczucie osamotnienia. Wskaźniki demograficzne są nieubłagane i musimy pogodzić się z faktem, że osób w jesieni życia będzie przybywać.

Żeby wyjść naprzeciw tym problemom, w sierpniu powołałem olsztyńską Radę Seniorów, a w miniony czwartek odbyło się pierwsze posiedzenie tego gremium, podczas którego ukonstytuowało się prezydium.  Na jego czele stanęła pani Barbara Baturo-Warszawska, znana społeczniczka i aktywistka olsztyńskich „Amazonek”.

Wszystkim członkom prezydium Rady Seniorów serdecznie gratuluję wyboru i nie mam wątpliwości, że teraz Rada ruszy „z kopyta” do pracy. Przypomnę, że jak napisano w uzasadnieniu konieczności utworzenia Rady, jej głównym zadaniem będzie „reprezentowanie interesów i potrzeb osób starszych-mieszkańców wobec władz samorządowych oraz możliwość udziału w formułowaniu oraz przekazywaniu opinii i stanowisk dotyczących strategicznych i bieżących spraw miasta Olsztyna”.

Chcę – i zawsze to podkreślałem – żeby Olsztyn był miastem przyjaznym seniorom. Nasze miasto się zmienia, ale te zmiany muszą uwzględniać potrzeby osób starszych, budować ich poczucie bezpieczeństwa, ułatwiać dostęp do opieki zdrowotnej oraz tworzyć ofertę aktywnego spędzania czasu. Nasi seniorzy zasłużyli na to dziesiątkami lat ciężkiej pracy na rzecz rozwoju naszego miasta, ale to także, a właściwie – przede wszystkim,  nasz, ludzki obowiązek. Nasz dzisiejszy stosunek do osób starszych będzie też wyznaczał standardy kolejnym pokoleniom olsztynian. Jeśli Olsztyn ma być miastem-ogrodem, miastem ekologicznym, otwartym i przyjaznym, to idea ta musi dotyczyć wszystkich grup społecznych i wiekowych, a więc i olsztyńskich seniorów.

Patrząc na ich aktywność, potencjał intelektualny i zaangażowanie w sprawy miasta jestem przekonany, że uda nam się te cele osiągnąć. Wierzę w seniorów. Wszak „senior” – zawsze brzmi dumnie.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup