Środa 30 września 2015
2 0

Zdążyliśmy

Jutro 1 października. Niby dzień jak każdy w roku, a jednak chyba zdecydowana większość  mieszkańców Olsztyna wie, że tego dnia zaczyna się rok akademicki. To zapewne druga, obok początku roku szkolnego, tak wyraźnie rozpoznawalna cezura czasowa. Początek roku akademickiego oznacza zmianę jakościową w każdym mieście uniwersyteckim, co jest widoczne zwłaszcza w ośrodkach zbliżonych wielkością do naszego miasta. To bardzo widoczny napływ tysięcy ludzi młodych, inteligentnych, trochę rozbrykanych i ciekawych miasta. Jak liczna jest to rzesza można sobie uzmysłowić oglądając paradę uliczną rozpoczynającą Kortowiadę.

Olsztyn zawsze aspirował do miana ważnego ośrodka akademickiego, a od kiedy stał się miastem uniwersyteckim takim ważnym ośrodkiem po prostu jest! Pozycja naszego uniwersytetu w Polsce jest coraz bardziej doceniana, a już z całą pewnością zadziwia dydaktyczna i naukowa siła Wydziału Nauk Medycznych. Gdyby jeszcze kilka lat temu ktoś powiedział, że absolwenci olsztyńskiej medycyny będą najlepsi w kraju, uznano by to za żart, ale dzisiaj to już udokumentowany wynikami zdawalności najważniejszego egzaminu niepodważalny fakt!

Obecnie, po kilkunastu latach funkcjonowania Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, trudno byłoby sobie wyobrazić Olsztyn bez niego. Uniwersyteckość  wpisała się w pejzaż kulturowo-społeczny miasta tak dalece, jak w jego przestrzeń historyczną olsztyński zamek czy starówka. Cytując pewnego klasyka powiem, że uniwersytet w Olsztynie to „oczywista oczywistość”! Przekłada się to na całą naukę, a atrakcyjność Olsztyna jako ośrodka naukowego poświadcza choćby powołanie Oddziału Polskiej Akademii Nauk, właśnie z siedzibą w naszym mieście.

Tradycyjnie będę obecny na wielu inauguracjach wydziałowych i na inauguracji ogólnouniwersyteckiej. Mój związek z UWM jest oczywisty i dalece wykraczający poza obowiązki prezydenta miasta. Pojadę do kortowskiego miasteczka uniwersyteckiego z życzeniami dalszych sukcesów naukowych, ale także spokojniejszy, że jako miasto nie zakłócimy początku roku akademickiego, choć przecież mogło się tak stać. Na szczęście dzisiaj, na kluczowym odcinku alei Piłsudskiego oraz ulic Pieniężnego i 1 Maja przywróciliśmy komunikację publiczną, a więc dojazd studentów do uczelni nie powinien powodować większych komplikacji. Innymi słowy mówiąc – zdążyliśmy, mimo że nie było łatwo. Kolejny etap to… student w tramwaju. I to jeszcze w tym roku!

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup