Piątek 30 października 2015
3 0

Perła w koronie

Trudno sobie wyobrazić Olsztyn bez firmy Michelin. Ten światowy potentat oponiarski określa ekonomiczny wymiar Olsztyna, dzięki czemu nasze miasto można znaleźć na każdej porządnej gospodarczej mapie Europy. Patrząc z pozycji władz miejskich to przede wszystkim potężny pracodawca, zatrudniający blisko cztery i pół tysiąca wysoko wykwalifikowanych pracowników, a także kooperujący z siedmiuset firmami podwykonawczymi, stanowiący tym samym o statusie ekonomicznym tysięcy olsztyńskich rodzin.

Ten wielowątkowy romans trwa już 20 lat i zapewne w grudniu będziemy hucznie obchodzili jubileusz pojawienia się koncernu Michelin w Olsztynie. Przez ten okres zainwestował on w olsztyńską fabrykę 800 milionów euro. Ale najistotniejsze jest, że związane z Olsztynem plany firmy nie ulegają wahaniom koniunktury gospodarczej i fabryka daje dowody, że chce w naszym mieście pozostać na dłużej. Skąd taki wniosek? Dzisiaj, 30 października, podpisaliśmy z Michelin umowę na sprzedaż blisko 77 hektarów gruntów, które do tej pory fabryka dzierżawiła od miasta pod Zakład Produkcji Mieszanek oraz magazyny Centrum Logistycznego. Istniejąca zabudowa nie wyczerpuje wszystkich możliwości wykorzystania terenu, dlatego mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości pojawią się kolejne inwestycje naszego gospodarczego giganta.

Jest też jeszcze jeden miły akcent tej umowy. Miasto otrzyma blisko 50 milionów złotych, co pozwoli na dalszy jego rozwój. Olsztyńska fabryka Michelin jest wizytówka koncernu i w związku z tym odwiedza ją wiele osób z całego świata. Jako miasto – siedziba tej przemysłowej wizytówki musimy dostosować się do tych standardów współczesności.

Skoro ma się perłę, to i korona musi wyglądać.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup