Poniedziałek 28 grudnia 2015
1 0

Zaczęła się pora deszczowa?

Święta Bożego Narodzenia w tym roku ułożyły się wyjątkowo okazale, bo w cztery dni wolne od pracy. Każdy kto chciał odpocząć, mógł to zrobić bez dodatkowego urlopu. To się nazywa kalendarzowy fart!  Do pełni szczęścia zabrakło jednak bardzo ważnego elementu świątecznej scenografii – śniegu!

Boże Narodzenie w naszej części Europy to zawsze były śnieżne święta. O śniegu przypominają nam świąteczne kartki, ryciny i piosenki. Wynika z nich niezbicie, że Mikołaj powinien przyjeżdżać saniami zaprzężonymi w renifery… Ale jeśli dalej tak będzie, to niedługo może się okazać, że zamieni sanie  na – na przykład na rower. W Olsztynie kochamy rowery, ale na święta powinien padać śnieg, a nie deszcz. Chociażby dlatego, że śnieg nie przeszkadza w rodzinnym spacerze, a deszcz – niestety, tak.

 To taka moja mała skarga do Stwórcy, mimo że jeszcze niedawno prosiłem, żeby nie padało, bo dłuższe opady groziły niedotrzymaniem terminów oddania inwestycji tramwajowej. Na szczęście moje prośby zostały wysłuchane i od wiosny do jesieni rzeczywiście deszcz był rzadkością. W efekcie zdarzyły się dwie rzeczy. Dobra i zła. Zakończyliśmy budowę trakcji tramwajowej o czasie – to ta dobra wiadomość. Ta zła, to niestety fakt, iż woda w naszych naturalnych zbiornikach gwałtownie obniżyła swój poziom, co jest sporym zmartwieniem. Jeśli nic się nie zmieni, będzie to duży kłopot, zwłaszcza dla naszych żeglarzy. Patrząc na to, co się dzieje od kilku lat z pogodą, można dojść do wniosku, że coraz bardziej odchodzimy od klasycznego podziału na cztery pory roku na rzecz podziału znanego z afrykańskiej sawanny, czyli na porę suchą i deszczową. Wygląda na to, że właśnie zaczęła się ta druga.

Święta, święta…, a po świętach? Obiecywałem, że po świętach nastąpi start linii tramwajowej numer 2 i dzisiaj ( 27.12)… „dwójka” ruszyła w miasto. Uruchomienie tej linii to także premiera ważnej „krańcówki” przy dworcu głównym oraz podwojenie liczby tramwajów na odcinku od pierwszego przystanku przy ul. Kanta do skrzyżowania ul. Kościuszki z al. Piłsudskiego. To bez wątpienia nowe wyzwania dla operatora trakcji, ale też i radość, że do końca pełnego rozruchu tramwajów coraz bliżej. Teraz kolej na Sylwestra i… „trójkę”.

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup