Środa 6 stycznia 2016
2 0

Orszak Trzech Króli

6 stycznia, to wiadomo – Święto Trzech Króli. Taka nazwa funkcjonuje w potocznym obiegu, zaś w sensie religijnym jest to Święto Objawienia Pańskiego. Przez lata Polski Ludowej  jego znaczenie było marginalizowane, jednak od chwili przywrócenia tego dnia jako dnia świątecznego – wolnego od pracy (od 6 stycznia 2011), sytuacja wyraźnie się zmieniła.

Duży wpływ na ten stan rzeczy ma powracająca tradycja organizacji Orszaku Trzech Króli. W Olsztynie Orszak został zorganizowany już po raz trzeci. Duża w tym zasługa ks. kanonika dr. Michała Tunkiewicza, który jest jego „dobrym duchem” i głównym animatorem.

Z każdym rokiem w Orszaku uczestniczy coraz więcej olsztynian, co najlepiej dowodzi, iż jest to wydarzenie lubiane i potrzebne, a jego charakter wykracza poza czysto religijny wymiar. To jednocześnie tak ważne budowanie wspólnoty duchowej i kulturowej mieszkańców miasta.

Olsztyński Orszak Trzech Króli można porównać do najnowszej historii naszego miasta. Tak jak wskazywani w tradycji chrześcijańskiej trzej królowie, tak i powojenni mieszkańcy Olsztyna przybywali tu – po hekatombie II wojny światowej – z różnych stron Polski i Europy, wnosząc swoje tradycje, obrzędy i kulturę. Tym, co ich łączyło była wiara, język polski oraz poczucie narodowej przynależności! Miejscem, w którym się odnajdywali, był kościół! Dzisiaj, po ponad 70 latach, stanowimy jedną, dumną społeczność olsztynian – i jest w tym bardzo duża, chociaż ciągle zbyt mało doceniana, rola Kościoła warmińskiego.

Cieszę się, że tradycyjnie kulminacyjny punkt Orszaku znajduje się na placu Jana Pawła II – honorowego mieszkańca Olsztyna, bo to pokazuje, gdzie jest prawdziwe, duchowe  „serce” miasta.

Trzeba też podkreślić, że olsztyński Orszak Trzech Króli coraz bardziej wrasta w krajobraz miasta także poprzez swój wyjątkowy i masowy charakter. W swojej istocie sięga do tego wszystkiego, co nas łączy – do niekwestionowanych wartości religijnych, moralnych, do  egzystencjalnej potrzeby integracji oraz naturalnej skłonności do dobrej zabawy.

To dobry początek roku i niech zawsze taki będzie.

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup