Czwartek 18 lutego 2016
9 0

Pora na pierwsze wnioski

Minister finansów Paweł Szałamacha pogratulował nam tramwajów. To bardzo sympatyczna informacja, zwłaszcza, że spontaniczna i naturalna. Panie Ministrze, zapraszamy do Olsztyna częściej – mamy jeszcze kilka pięknych miejsc wartych obejrzenia i odnotowania na ministerialnym Facebooku. Olsztyn zaprasza!

Dynamiczny rozwój naszego miasta jest faktem, co sprawia, że na jego przyszłość powinniśmy spojrzeć z kilku stron. Jedną z nich – bez wątpienia trudną i dlatego trochę przemilczaną – jest kwestia granic miasta. To problem nie tylko nasz, ale wielu ośrodków wielkomiejskich.

W ostatnim czasie sprawę poszerzenia administracyjnych granic miasta podjął prezydent Opola. Tamtejsze władze samorządowe doszły do wniosku, że potrzebuje ono nowych terenów do rozwoju. Bez nich Opole, które jest najmniejszym miastem wojewódzkim, będzie jeszcze mniejszym ośrodkiem, a liczba mieszkańców spadnie poniżej strategicznej granicy stu tysięcy. Efektem tych smutnych dywagacji jest szybkie przystąpienie do konsultacji społecznych w sprawie rozszerzenia granic Opola o 13 sąsiednich sołectw.

Inną drogę wybrała Zielona Góra, która jako gmina miejska połączyła się z gminą wiejską. Był to pierwszy taki proces w naszym kraju, dlatego wzbudzał zrozumiałe zainteresowanie. Zakończył się sukcesem – a przynajmniej tak się wydaje. Dla zielonogórzan miał i ten szczególny aspekt, że liczbą mieszkańców przeskoczyli konkurenta – i również stołeczno-lubuskiego – Gorzów Wielkopolski.

Najbardziej spektakularnym przykładem jest Rzeszów. Dziś bardzo często podawany jako przykład wzorowego rozwoju miasta wojewódzkiego. Rzeszów od 2006 roku rozszerzał swoje granice wielokrotnie i jeżeli dzisiaj dynamicznie się rozwija, to – jak zapewnia prezydent Tadeusz Ferenc – także dlatego, że ma gdzie to robić. Mało tego, są zamiary kolejnego poszerzenia Rzeszowa o tereny gmin Krasne i Boguchwała. Przed poszerzeniem Rzeszów był najmniejszym obszarowo miastem wojewódzkim, a rozrósł się o 117 proc. – z 56 km2 do 116 km2. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Olsztyn liczy dziś 88 km2.

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że są tematy, którymi warto się szczególnie zająć i rozpocząć poważny dyskurs społeczny, wykraczający poza granice stolicy województwa warmińsko-mazurskiego. Przypomnę, że ostatnim istotnym poszerzeniem granic Olsztyna było włączenie wsi Dajtki w roku 1966. Czyli – pół wieku temu! Od tego czasu nasze miasto dotarło do swoich granic, a kilka sołectw – do granic Olsztyna. Pora zacząć wyciągać z tego wnioski.

Oceń post
Ocen: 9
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup