Środa 16 marca 2016
2 1

Żeby nie zabrakło empatii

W poniedziałek (14 bm.) byłem w Warszawie na spotkaniu z panią premier Beatą Szydło, poświęconym programowi „Rodzina 500+”. Ten program to bez wątpienia jedna z najlepszych decyzji rządu, chociaż nakładająca na samorządy dodatkowe, niemałe obowiązki. Trudno dziś przewidzieć, jakie będą konsekwencje jego wdrożenia, ale z całą pewnością należy podkreślić jego prospołeczny i prorodzinny charakter. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że pieniądze, które trafią do polskich rodzin – a w przypadku Olsztyna są one szacowane w tym roku na 90 milionów złotych – wrócą na rynek, co może dobrze wpłynąć na koniunkturę gospodarczą.

Program „Rodzina 500+” startuje 1 kwietnia, więc i czasu na jego wdrożenie jest bardzo mało, a skala projektu jest bardzo duża. Szacujemy, że w naszym mieście zostanie nim objętych ponad 20 tysięcy dzieci. Olsztyńskimi przygotowaniami do wdrożenia programu oraz jego koordynacją zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. To wyspecjalizowana placówka miejska, wystarczająco przygotowana do podjęcia tych obowiązków. Żeby sprostać zadaniu, zwłaszcza w jego początkowej, obejmującej trzy miesiące fazie, musieliśmy dodatkowo zatrudnić 25 osób. Rodzice, prawni albo faktyczni opiekunowie dzieci, zainteresowani otrzymaniem wsparcia, powinni się zgłosić do jednego z 15 punktów przyjmowania wniosków, gdzie otrzymają niezbędne informacje i pomoc w wypełnieniu formularza. Z jednym wszakże zastrzeżeniem – rodzice posiadający tylko jedno dziecko powinni zgłosić się do punktu konsultacyjnego przy ul. Cichej – głównej siedziby programu „Rodzina 500+” lub do punktu w siedzibie MPOS przy alei Piłsudskiego 61A.

Robimy wszystko, żeby program dobrze wystartował, ale z uwagi na jego wielkość mogą pojawiać się przejściowe trudności. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo na złożenie wniosku są trzy miesiące i niezależnie od daty złożenia należne pieniądze będą liczone od 1 kwietnia. Największy niepokój wzbudzają obawy o sprawność systemu o pięknej nazwie „Empatia”, zarządzającego programem „Rodzina 500+”. Doświadczenia ostatnich lat pokazują nam, że z systemami informatycznymi bywa różnie. Z niewiadomych przyczyn potrafią zawodzić i tracić wydolność. Dlatego tak ważne jest, żeby tym razem – choćby z uwagi na dzieci – nie zabrakło nam… empatii.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup