Poniedziałek 23 maja 2016
0 0

Integracji nigdy za wiele

Maj, wytęskniony i wyczekiwany od zimy, ma tak specyficzną naturę, że uruchamia lawinę zdarzeń integracyjnych. To prawdziwy początek sezonu imprez plenerowych. Festyny, majówki, akcje pomocy, zajęcia w ramach „Olsztyn. Aktywnie!” czy wreszcie nieformalne, domowe spotkania przy grillu.

W naszym mieście z całą pewnością sprzyja temu coraz bogatsza infrastruktura rekreacyjna, z CRS „Ukiel” na czele. Rzut oka w kalendarz potwierdza to spostrzeżenie. Każdego tygodnia otrzymuję bardzo dużo zaproszeń na takie wydarzenia – więc chociaż tą drogą wszystkim zapraszającym serdecznie za nie dziękuję. Staram się z nich korzystać w maksymalnym stopniu, bo to bardzo sympatyczna i nieformalna możliwość kontaktu z mieszkańcami, wymiany spostrzeżeń i posłuchania uwag. Niestety, nie zawsze jest to możliwe z powodu czasowych i kalendarzowych „nakładek”. Jeśli kogoś swoją nieobecnością zawiodłem, to przepraszam i zapewniam, że nie wynika to z braku dobrej woli, tylko… z braku czasu!

Bez wątpienia takim pięknym wydarzeniem pro-społecznym była sobotnia (21.05.) akcja „Kilometry pomocy”, zorganizowana przez koncern Michelin. Jej ideą było zaangażowanie pracowników fabryki i mieszkańców Olsztyna w pomoc olsztyńskim szpitalom poprzez wybieganie lub wyjeżdżenie rowerami maksymalnej liczby kilometrów, przeliczanych potem na złotówki, kierowane do tychże placówek. W ten sposób „kilometry pomocy” wzbogaciły olsztyńskie szpitale o 90 tysięcy złotych na zakup specjalistycznego sprzętu do ratowania życia. Pomysł i impreza piękne, zdrowe, integrujące, a także pokazujące, że nie samą produkcją opon Michelin żyje.

Niejako w cieniu tych wydarzeń ruszyła już czwarta edycja Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. Po trzech udanie zakończonych konsultacjach – a przypomnę, że jest to szczególna forma konsultacji budżetowych – widać, że olsztynianie uwierzyli w partycypację. Jej dowody są już widoczne w bardzo wielu miejscach, chociaż zastanawiam się, czy do końca dobrze oznakowane? Realizowane w ramach budżetu obywatelskiego inwestycje i remonty zdecydowanie wpływają na jakość przestrzeni publicznej, chociaż sama formuła tej partycypacji obywatelskiej w żadnym stopniu nie wyklucza tzw. projektów  miękkich. Dla nas ma jeszcze i ten bardzo ważny walor, że jest „papierkiem lakmusowym” wskazującym potrzeby olsztynian. Istotne, że w budżecie partycypacyjnym nie ma projektów nieważnych czy z gruntu złych, bo za każdym z nich stoją mieszkańcy i ich oczekiwania. Różny może być tylko poziom poparcia, ale o tym też decydują mieszkańcy i ich głos.

Olsztyński Budżet Obywatelski ruszył i już można składać wnioski z projektami. Nowością tego roku jest zastąpienie kategorii „projekty ogólnomiejskie” kategorią „projekty zintegrowane”, czyli takie, które zaspokajają potrzeby kilku osiedli. To przyczynek do jeszcze większej integracji społecznej, a tej – jak wiadomo – nigdy nie jest za wiele.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup