Niedziela 29 maja 2016
2 0

Ekorozwój

Wygląda na to, że nadchodzący tydzień upłynie mi pod znakiem zrównoważonego rozwoju. Na początku miesiąca otrzymałem zaproszenie do udziału w panelu „Zrównoważony rozwój w polskich miastach. Przykłady i wyzwania”, w ramach konferencji Europolis,  współorganizowanej przez Polską Fundację im. Roberta Schumana. Jej tematem jest  idea zrównoważonych, zielonych miast Polski w kontekście jakości życia mieszkańców.Ponieważ przy zaproszeniu była dodatkowa informacja o wysokim miejscu Olsztyna w przygotowywanym na konferencję rankingu miast pod względem ich zrównoważonego rozwoju, trudno było odmówić. Konferencja odbędzie się 3 czerwca w Warszawie, w Centrum Nauki Kopernik, a ja podzielę się naszymi doświadczeniami na temat zrównoważonego transportu.

Sądzę, że w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań komunikacyjnych jesteśmy jednym z najbardziej zaawansowanych miast. Może o tym świadczyć nasz największy projekt komunikacyjny „Modernizacja i rozwój zintegrowanego systemu transportu zbiorowego w Olsztynie”, umownie zwany projektem tramwajowym. A trzeba pamiętać, że nowoczesny tramwaj doskonale wpisuje się we wszystkie obowiązujące koncepcje zrównoważonego transportu. Ta forma transportu znakomicie przyjęła się w takich miastach, jak: Wiedeń, Stuttgart, Freiburg, Strasburg czy Nantes, zaś w jej wyniku zahamowana została ekspansja samochodu osobowego, a nawet zmniejszył się wskaźnik jego użytkowania.

Olsztyńskie tramwaje to bardzo dużo, ale nie wszystko, co się zmieniło w naszym transporcie miejskim. Trzeba do nich dodać nasze doświadczenia z wydzielonymi pasami ruchu z pierwszeństwem przejazdu dla publicznych środków transportu, „trambuspasy”, Inteligentny System Zarządzania Ruchem (ITS) oraz zwiększenie liczby (a więc i kilometrów) ścieżek rowerowych oraz pasów ruchu zarezerwowanych dla rowerzystów... Słowem – na konferencji będzie o czym rozmawiać.

To wszystko w nadchodzący piątek, ale wcześniej, we wtorek, mam ważne spotkanie dotyczące kombinatu energetycznego, czy jak kto woli – elektrociepłowni, zasilanej paliwem alternatywnym. Spotykam się z parlamentarzystami i będę do nich apelował o polityczne wsparcie naszego projektu. Świadomie piszę „polityczne”, bo merytorycznie jest to projekt kompletny, bardzo dobrze przygotowany, oparty o dokładne analizy sporządzone przez europejskiej miary autorytety. Tej koncepcji nic nie brakuje, z wyjątkiem woli – o dziwo! – lokalnych polityków, mimo że w proponowanym kształcie wpisuje się ona również w politykę rządu. Będę o tę dobrą wolę apelował, bo jeśli poważnie podchodzimy do zrównoważonego rozwoju, jeśli rzeczywiście chcemy ograniczyć zanieczyszczenie powietrza w mieście, regionie i kraju, świadomi konsekwencji, gdyby do takich ograniczeń nie doszło, jeśli interesuje nas całościowy – w sensie ekonomicznym i technicznym – plan rozwiązania problemów ciepłowniczych Olsztyna, to powinniśmy zostawić barwy partyjne na boku i rozmawiać, kierując się tylko jednym celem – najlepiej rozumianym interesem mieszkańców. Mam nadzieję, że tak się stanie. Przecież „ekorozwój” to słowo, które pasuje do każdej barwy.

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup