Poniedziałek 11 lipca 2016
3 0

Dla harmonii, ładu i logiki

Każda epoka ma swoich bohaterów właściwie we wszystkich dziedzinach życia, ale najbardziej widoczne jest to w sporcie. Ci bohaterowie to także sportowe twarze miast, miasteczek i regionów – idole lokalnych społeczności. Olsztyn ma szczęście do swoich sportowych bohaterów. Przez wiele lat był nim Marian Bublewicz, później przyszła epoka Karola Jabłońskiego i Krzysztofa Hołowczyca, a jeszcze nie tak dawno naszym wizerunkowym herosem był Mamed Chalidow. Jednak ostatni okres to wyraźna dominacja Joanny Jędrzejczyk. Niepozornej, skromnej, ale przecież niezwykle walecznej mistrzyni mieszanych sztuk walki MMA. Zwyciężając w nocy z piątku na sobotę (11.07) w amerykańskim Las Vegas Brazylijkę Claudię Gadhelę obroniłapo raz kolejny pas mistrzowski federacji UFC – najbardziej prestiżowej z prestiżowych federacji MMA, dowodząc, że jest niekwestionowaną, światową czempionką w swojej kategorii wagowej. Tak wysoko nie zaszedł jeszcze żaden z polskich zawodników sportów walki.

Pani Joasiu! Mówiąc najkrócej – jesteśmy z Pani dumni! Olsztyn gratuluje i dziękuje!

Podziękowania są w przypadku Pani Joanny jak najbardziej na miejscu, bo poza dostarczaniem nam emocji sportowych jest ona także znakomitym ambasadorem naszego miasta. W każdym wywiadzie podkreśla, że jest z Olsztyna i nie zamierza go opuszczać. Zawsze mówi o urodzie i walorach naszego miasta oraz o ludziach, których tu spotyka. Jest przy tym szczera i wiarygodna. Polecam wywiad z Panią Joanną, udzielony stacji TVN24: http://sport.tvn24.pl/inne,132/wywiad-z-joanna-jedrzejczyk-mistrzynia-swiata-ufc,649013.html.

Tu nasuwa się refleksja, że kariera naszej mistrzyni jest na takim etapie, że Pani Joanna mogłaby się przenieść do dowolnego miejsca Europy lub Ameryki, ale pozostaje wierna Olsztynowi, firmując nasze miasto swoją twarzą i popularnością. A na treningi jeździ… rowerem. Jak zatem nie lubić jej i nie dziękować?

To kolejne potwierdzenie przekonania nie tylko mojego, że miasto tworzą ludzie i związane z nimi dobre emocje. Z drugiej strony zaś patrząc – żeby te pozytywne emocje skutecznie wykorzystywać, potrzeba dobrej, przyjaznej przestrzeni miejskiej, gwarantującej harmonię, ład i logikę otoczenia. Dlatego z tych powodów w piątek (08.07) odbyła się  nadzwyczajna sesja Rady Miasta, na której kolejny raz stanęła sprawa miejscowego planu  zagospodarowania kwartału miasta, wyznaczonego ulicami: Kościuszki, Żołnierska, Obiegowa, Pstrowskiego. Tym razem radni przyjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia takiego planu. Nie komentując wcześniejszych decyzji związanych z tym tematem, powiem krótko: to dobra i potrzebna uchwała.

Dlaczego tak wytrwale walczyłem o jej przyjęcie? To dość oczywiste. Właśnie dla harmonii, ładu i logiki.  Po to, żebyśmy w Olsztynie dobrze się czuli, żeby każdy, kto odwiedzi nasze miasto, zachwycał się jego urodą oraz dlatego, żeby osoby formatu Joanny Jędrzejczyk nadal nie chciały stąd wyjeżdżać.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup