Środa 3 sierpnia 2016
3 0

Cudze chwalicie, swego nie znacie…

Sztuka epistolarna, czyli umiejętność pisania pięknych listów, coraz bardziej zanika. Jej miejsce zajmuje komunikacja poprzez pocztę internetową, czyli korespondencja mailowa. W tej poczcie również trafiają się piękne listy, przy czym ich uroda wzrasta – nie wiedzieć czemu – gdy ich treść odnosi się do Olsztyna i to w pozytywno-optymistycznym kontekście.

Taki list za pośrednictwem Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu (ZDZiT) trafił właśnie do mnie i bardzo mnie ucieszył. Oto pan Bartosz z Lubartowa na Lubelszczyźnie odwiedził Olsztyn i pisze, że w naszym mieście – mówiąc najogólniej – wszystko mu się podoba! Komunikacja? Proszę bardzo, cytat z maila, z małymi skrótami: „Przede wszystkim to, co widzimy na zewnątrz: barwy autobusów. One są zwyczajnie estetycznie bardzo ładne. Mam na myśli te szaro-zielone. (...) Poza tym czystość w środku; w takim pojeździe po prostu miło się przebywa. Bardzo podobał mi się też zwyczaj, który np. w komunikacji lubelskiej chyba nie obowiązuje: czekanie na przystanku, gdy kierowca znalazł się na tym konkretnym odrobinę za wcześnie (...) Kolejny, niestety już ostatni plus ;) olsztyńskiej komunikacji to fakt, iż zapowiedzi głosowe zawsze były na bieżąco z trasą i faktyczną lokalizacją pojazdu.”

To nie jedyne dobre słowo od pana Bartosza. Kolejny cytat: „Pozostałe wrażenia olsztyńskie także na plus i to czasem duży (…). Patrzę oczywiście z pozycji turysty, który przyjeżdża tutaj tylko od czasu do czasu. Zdaję sobie sprawę, iż olsztynianie mogą postrzegać swoje miasto inaczej, gdyż przebywają w nim przez ileś lat 24 godziny na dobę. Czytałem co nieco w Internecie komentarzy na hasło w rodzaju „czy polecacie życie w Olsztynie" – odniosłem wrażenie, że dominował niestety defetyzm. Ludzie narzekali oczywiście głównie na brak pracy i niskie zarobki jak na miasto wojewódzkie.(…..) Cóż, dla mnie, osoby żywiącej do Olsztyna co najmniej sympatię, to przykre. Tym niemniej, nie mogę, jako osoba z „zewnątrz", postrzegać miasta poprzez pryzmat inny niż turystyczny. A tutaj jest bardzo dobrze.”

To „bardzo dobrze” odnosi się także do miejsca pobytu pana Bartosza, czyli Hoteliku Bałtycka 44, które to miejsce nasz gość bardzo pozytywnie zrecenzował w serwisie -booking.comhttp://www.booking.com/hotel/pl/baltycka44-rooms-and-apartments.pl.html#tab-reviews . Przyznam, że nie znam Hoteliku Bałtycka 44, ale pozytywne oceny o tym miejscu, jakie znalazłem podążając śladem pana Bartosza, budują bardzo dobry wizerunek miasta i znakomicie służą jego promocji.

Kończąc swojego maila pan Bartosz pisze: „To wszystko plus przyjazność olsztynian to czynniki, które mimo ich turystyczno-rozrywkowego charakteru sprawiają, iż kiedyś chyba chciałbym tutaj zamieszkać... Codzienne myślenie o Olsztynie – o czymś świadczy”.

Panie Bartoszu, pora kończyć z myśleniem o Olsztynie – czas przeprowadzać się. Serdecznie zapraszam! Wszystko wskazuje na to, że bardzo Pana w Olsztynie brakuje.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup