Niedziela 21 sierpnia 2016
1 0

Wespół w zespół

Wakacje już na ostatniej prostej do mety. Gdyby nie pogoda „w kratkę”, to trzeba by uznać, że były całkiem udane. Najbardziej cieszy coraz większa popularność Olsztyna w Polsce i Europie jako miejsca, gdzie zawsze dzieje się coś interesującego i które warto odwiedzić. Pejoratywne pojęcie „Olsztyn miastem tranzytu” jest wypierane przez nowy, pozytywny slogan – „Olsztyn miastem pobytu”. Ale coraz bardziej widać też niedostatki w bazie hotelowej. Rynek turystyczny wskazuje tu na wyraźna lukę i duży potencjał możliwości, więc hotelowi inwestorzy mają o czym myśleć.

Jednak nie samymi wakacjami człowiek żyje, zwłaszcza że każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zadania. Na horyzoncie pojawiły się już bardzo wyraźnie pieniądze z nowej perspektywy unijnej i trzeba zacząć z nich intensywnie korzystać. I to robimy! Podpisaliśmy umowę na dotację unijną modernizacji ulicy Towarowej i dowiązanie jej do węzła obwodnicowego, za chwilę podpiszemy podobną w odniesieniu do ulicy Pstrowskiego.

Natomiast w czwartek (18 bm.) sfinalizowaliśmy umowę z samorządem województwa również na dotację unijną – projektu „Bezpieczny Miejski Obszar Funkcjonalny”. Jego unikatowość polega na tym, że jest to pierwszy w ramach porozumienia „Zintegrowane Inwestycje Terytorialne” (ZIT) program integrujący działania Olsztyna (lidera projektu) i sześciu okolicznych gmin. Projekt odnosi się do bardzo ważnego zadania, jakim jest podniesienie i zapewnienie utrzymania wysokiego poziomu bezpieczeństwa mieszkańców naszego miasta oraz gmin: Dywity, Barczewo, Purda, Stawiguda, Gietrzwałd i Jonkowo. Jego efektem będzie wyposażenie służb usuwających skutki klęsk żywiołowych i środowiskowych w potrzebny sprzęt, ich integracja  oraz wczesne ostrzeganie i informowanie mieszkańców o zaistniałych lub przewidywanych zagrożeniach. Uściślając, projekt przewiduje:

– stworzenie Regionalnego Centrum Bezpieczeństwa oraz wyposażenie go w Mobilne Centrum Kierowania,

– stworzenie spójnego cyfrowego systemu łączności, a także uruchomienie portalu informacyjnego oraz aplikacji mobilnych służących bezpieczeństwu,

– stworzenie spójnego systemu bezpieczeństwa na jeziorach,

– wybudowanie regionalnego magazynu do przechowywania sprzętu „kryzysowego”.

Jak widać zakres projektu jest bardzo duży i związane są z nim poważne inwestycje, na lądzie i wodzie. Koszt też jest niebagatelny, bo prawie 38 milionów  złotych, ale wiadomo, że wysoki poziom bezpieczeństwa musi kosztować.

Na szczęście te wszystkie działania są realizowane w ramach – jak już wspomniałem – „Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych”, czyli pilotażowego programu Unii Europejskiej, którego celem jest zwiększenie integracji samorządów. A skoro tak, to projekt „Bezpieczny MOF” otrzyma 85-procentowe dofinansowanie unijne. Jako samorządy zaś musimy wyłożyć 15 procent, a z tym powinniśmy już sobie –  „wespół w zespół” z naszymi sąsiadami – poradzić.

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup