Niedziela 10 sierpnia 2014
0 0

Gdzie mogę pomóc – pomagam

W tak słoneczne lato nic dziwnego, że plaża to jedno z najczęściej odmienianych słów wakacyjnego słownika. A skoro plaża, to i sporty plażowe, wśród których króluje siatkówka. Oczywiście – plażowa! Już za kilka dni w Starych Jabłonkach Puchar Świata w tej dyscyplinie, ale mnie cieszy fakt, że jako Olsztyn odrabiamy zaległości na tym polu. W sobotę na pierwszej części zmodernizowanej plaży miejskiej oddaliśmy olsztynianom – i rzecz jasna turystom – cztery boiska do siatkówki plażowej, a docelowo będzie ich nad jeziorem Ukiel (czy jak kto woli –  Krzywym) aż dziesięć! Do tego dojdzie całoroczna hala do „plażówki” przy ulicy Jodłowej, więc powoli wyrastamy na małą potęgę w sferze infrastruktury plażowo-siatkarskiej.

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, w Olsztynie swoją tegoroczną, pucharową bazę zorganizowali Brazylijczycy, więc wszystko to tworzy jeden logiczny obraz – siatkówka przyszłością Olsztyna! To oczywiście mały żart, ale w każdym żarcie jest trochę prawdy. Pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji już snują plany, co też nad Krzywym będzie się działo – to tylko cieszy, bo pieniądze włożone w ładną, nowoczesną architekturę i w zmodernizowanie kąpieliska miejskiego muszą zacząć procentować, nie tylko w zakresie wysokiej jakości usług rekreacyjnych, ale także promocyjnie. O tym, że będzie na czym budować kapitał promocyjny miasta można się przekonać już dziś, decydując się na mały spacer na plażę miejską, do czego serdecznie zachęcam!

Siatkówka to piękna i w pewnym sensie „polska” dyscyplina. Wszyscy pamiętamy sukcesy biało-czerwonych na olimpiadzie i mistrzostwach świata, a my – w Olsztynie pamiętamy też o naszym AZS-ie i jego sukcesach. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że to jedyny olsztyński zespół w sportach zespołowych, który gra w najwyższej klasie rozgrywek krajowych.

Wiadomo, że głównym budulcem sukcesów w sportach wyczynowych są pieniądze. To nieco smutna konstatacja, ale chyba jednak większość osób zaglądających na mojego bloga przyzna, że prawdziwa. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się przekonać zarząd firmy właścicielskiej „Galerii Warmińskiej” do sponsorowania naszego AZS-u. Zaprosiłem obie strony – sponsora i zarząd klubu do ratusza i… stało się. Jest umowa, jest ważny i stabilny sponsor, więc i szansa na sukcesy olsztyńskich siatkarzy wśród najlepszych drużyn PlusLigi wzrasta niepomiernie.

Mam też i ja małą satysfakcję, że dostarczyłem kolejny dowód na to, iż dostrzegam problemy naszych wszystkich reprezentacyjnych drużyn i tam gdzie mogę pomóc – pomagam.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup