Niedziela 30 października 2016
1 0

Rower jest wielce OK

Z soboty na niedzielę przeszliśmy na czas zimowy i znaczy to choćby tyle, że pora kończyć z letnimi przyjemnościami i aktywnościami. Dlatego w poniedziałek (31 bm.) podsumujemy VII edycję akcji „Olsztyn. Aktywnie!” – naszego sztandarowego projektu promującego zdrowy styl życia. W tę filozofię doskonale wpisują się rowery i to w każdej postaci – rekreacyjnej, miejskiej czy wyczynowej.

Wskazałem akurat na to źródło aktywności, ponieważ wpadł mi w ręce obszerny raport na temat kultury rowerowej w naszym kraju, przygotowany przez fundację Allegro all for planet. Badanie objęło 25 tysięcy rowerzystów, którzy wskazali na wiele interesujących tendencji w korzystaniu z rowerów.

Jak zauważono w raporcie, „Polacy jeżdżą rowerem coraz częściej i chętniej również dlatego, że poprawia się stan infrastruktury rowerowej w kraju. Zmiany, jakie dokonały się w tym zakresie w ciągu ostatnich pięciu lat pozytywnie ocenia 84 proc. polskich rowerzystów.” Stwierdzono także, że klasyczny podział Polaków na rowerzystów i kierowców jest mitem! „Wśród aktywnych rowerzystów 2/3 jeździ po mieście samochodem. Tylko nieco ponad 26 proc. rowerzystów w ogóle nie prowadzi samochodu.” Prawie tyle samo  rowerzystów regularnie korzysta też z komunikacji miejskiej.

Jak na tym tle wypada Olsztyn? Bardzo dobrze. Jesteśmy w czołówce ośrodków miejskich, w których cykliści regularnie korzystają z roweru. Z wynikiem 82 proc. – przy średniej krajowej 78 proc. – lokujemy się ex aequo  na czwartym – piątym miejscu w kraju. Olsztyński rowerzysta pokonuje średnio 63 km tygodniowo, czyli tyle, co jego odpowiednik w Poznaniu czy Gdyni i więcej niż w Toruniu i Łodzi. W tym przypadku średnia krajowa wyniosła 60,4 km. Wydaje się, że mamy też dobrą strukturę korzystania z roweru, albowiem rowerzyści „rekreacyjni” stanowią 22 proc., a miejscy, czyli korzystający z rowerów jako środka komunikacji – 56 proc.

Są też sfery, w których jako Olsztyn wręcz liderujemy – choćby w przypadku bezpiecznego korzystania z roweru. Zagrożenie wynikające z niebezpiecznej jazdy rowerzystów jest w naszym mieście najniższe w kraju, zaś  zagrożenie będące efektem niebezpiecznej jazdy kierowców, to drugi najniższy wynik krajowy. Podobnie zresztą jak w przypadku wypadków z udziałem rowerzystów. Jak stwierdzono w podsumowaniu raportu „najrzadziej świadkami wypadków są cykliści z Olsztyna”.

Myślę, że w zakresie komunikacji rowerowej zrobiliśmy już dużo, a jeszcze dużo więcej zamierzamy zrobić, że tylko wspomnę już zaprojektowane ścieżki rowerowe nad Łyną i związane z Lasem Miejskim, na które zamierzamy pozyskać około 8 mln zł. Rozważamy też pilotażowe rozpoznanie zainteresowania rowerem miejskim. W zakresie działań „miękkich” współtworzymy projekt SUMBA, dotyczący zrównoważonej ekomobilności, w który zaangażowane są miasta  z sąsiednich krajów, a któremu lideruje Hamburg. Projekt przeszedł pierwszy etap selekcji do dofinansowania – znacznego! –  z Programu Interreg Region Morza Bałtyckiego.

Konkluzja z raportu i naszych działań na rzecz kultury rowerowej w Olsztynie wydaje się równie oczywista, jak refren piosenki Lecha Janerki: „Flaga na maszt… rower jest wielce OK!”

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup