Niedziela 6 listopada 2016
3 0

Apetyt rośnie

Sezon żeglarski zakończony! Oczywiście letni, bo zimowy dopiero przed nami. Uroczyste podsumowanie odbyło się w sobotę (5.11) w Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego „Słoneczna Polana”, a zorganizowali je członkowie Olsztyńskiego Klubu Żeglarski „Junga”. Było bardzo dobrą okazją do podziękowań – a trzeba przyznać, że „jungowie” mają się czym pochwalić (na marginesie – junga to chłopiec przygotowujący się do zawodu marynarza, chłopiec okrętowy). Chociaż klub funkcjonuje dopiero trzy lata, to jego zawodnicy zdobywają już medale i odnoszą coraz większe sukcesy na akwenach w kraju i za granicą. Dotyczy to zarówno młodzieży, jak i seniorów. Dodam – także zasłużonych seniorów. Komandorem klubu, ale także jego zawodnikiem jest Karol Jabłoński, jeden z najlepszych skipperów świata (tj. startujących w regatach kapitanów jachtów), żeglarz – legenda, który w tym roku po raz dziesiąty zdobył tytuł mistrza świata w żeglarstwie lodowym w klasie DN. Tytuł bojerowego mistrza świata juniorów w rywalizacji kobiet także należy do członkini klubu – Sary Piaseckiej. 

Klub nie doczekał się jeszcze mistrzów świata spośród żeglarzy wodnych, ale ma już zawodników klasy mistrzowskiej na poziomie krajowym.  Mistrzem Polski w sprincie  w klasie 49er został Kamil Kozioł, a Miłosz Wojewski wicemistrzem Polski w sprincie w klasie Finn. To ci najlepsi, ale za nimi idą już zastępy kolejnych żeglarzy „z papierami na mistrza”.

Sukces ma wielu ojców, tyle tylko że w przypadku „Jungi” to ojcostwo jest oczywiste i niepodlegające dyskusji. Od początku wiodący team tworzą: Adam Liszkiewicz – żeglarz, były trener kadry olimpijskiej w klasach 470 i 49er, a przede wszystkim niestrudzony animator żeglarstwa, oraz wspomniany już Karol Jabłoński. Do tego grona dołączył jako trener olimpijczyk Rafał Szukiel, trudno więc się dziwić, że do klubu zgłaszają się zawodnicy z Polski, szukając tutaj miejsca na realizację swoich pasji.

Zasługą Adama Liszkiewicza jest też wdrożona w tym roku systemowa koncepcja klas żeglarskich. To novum szkoleniowe, wzbudzające zrozumiałe zainteresowanie w Polsce. W dwóch olsztyńskich szkołach są klasy żeglarskie, w których kształci się już 50 adeptów tej dyscypliny sportu, a w następnych latach przyjdą kolejne roczniki. Istnieje więc duża szansa, że Olsztyn będzie wiodącym w kraju ośrodkiem szkolenia żeglarzy w wymiarze wyczynowym i rekreacyjnym, bo przecież mamy ku temu wyjątkowe warunki: piękne jeziora, znakomitą, nowoczesną i dobrze wyposażoną bazę w Centrum Żeglarstwa „Słoneczna Polana”, mistrzów żeglarstwa z najwyższej półki zawodniczej i trenerskiej oraz miłośników żeglarstwa, zakochanych w tym sporcie od lat.

Można zapytać, czego nam w takim razie brakuje? Niestety, ostatnio brakowało nam… wody w Krzywym, gdyż poziom tego akwenu bardzo się obniżył. Na to też znaleźliśmy sposób. Od połowy tego miesiąca pogłębiamy przy Centrum podejście do slipowania (wodowania) łodzi. Musimy to zrobić choćby dlatego, że „Olsztyn żeglarstwem stoi”, a nasz apetyt na kolejnych olsztyńskich mistrzów żagli wciąż rośnie.

Oceń post
Ocen: 3
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup