Niedziela 1 stycznia 2017
0 0

Chcieć to móc

Nowy Rok, czyli 1 stycznia, to ostatni moment na podsumowanie starego. Tradycyjnie, jak zwykle, takich podsumowań pojawi się już niebawem dużo i to wszelakiego formatu – subiektywnych, obiektywnych, medialnych, przygotowywanych przez instytuty badawcze,  porównawczych, skupionych na jakiejś dziedzinie życia, opartych o autorytety lub ankiety. Wyłoni się z nich obraz naszego kraju, w mniejszej skali – naszego miasta, a w jeszcze mniejszej – nas samych.

W takim dniu jak ten zastanawiam się, jak z moich, subiektywnych pozycji mam oceniać miniony rok. Jedno wiem na pewno – nie był to rok typowy i nie był to rok zły. Był klasycznym przykładem uspokojenia po inwestycyjnych „burzach”. Choć jednocześnie ta pozorna cisza zwiastowała kolejną burzliwą perspektywę najbliższych dwóch – trzech lat. Wchodziliśmy w niego tramwajowym rozpędem, bez pewności jak ten zupełnie nowy środek lokomocji zadziała i z jakim spotka się odbiorem. Dziś wiem, że chociaż ryzyko inwestycyjne było bardzo duże, tramwaje – mówiąc językiem młodszej generacji – odpaliły i szybko wrosły, zarówno  w pejzaż miasta, jak i w serca olsztynian. 

Rok 2016 był też chyba pierwszym tak intensywnym rokiem zbierania laurów i dobrych ocen płynących z Polski. Staliśmy się liderami wielu ogólnopolskich rankingów, konkursów i plebiscytów. Jeśli nawet ich nie wygrywaliśmy, to niemal zawsze byliśmy w czołówce zestawień. Pozytywnych zestawień! 

Pomijając „deszcz nagród” za zmodernizowanie infrastruktury nad jez. Ukiel – bo dziś wydają się one już dość oczywiste, skoro mamy najpiękniejszy kompleks rekreacyjny w kraju, oraz nie oglądając się na szeroko rozumianą inwestycję tramwajową, bo ona także ze zrozumiałych powodów może imponować – szczególnie ucieszyły mnie dwie nagrody: II miejsce w kategorii „Europejski samorząd”  w rankingu „Samorządów Rzeczpospolitej”, przygotowanym przez dziennik „Rzeczpospolita” oraz II miejsce wśród samorządów powyżej 100 tysięcy mieszkańców w rankingu „Perły Samorządu”, organizowanym przez „Gazetę Prawną”. W tym ostatnim zestawieniu także ja jako prezydent miasta zostałem oceniony wysoko, bo na czwartym miejscu w kraju. 

Moje zadowolenie wynika z tego, że te uznane rankingi pokazują miejsce Olsztyna w skali kraju i to w sensie całościowym. Ocena miasta była wynikiem przeanalizowania wszystkich danych ze wszystkich obszarów funkcjonowania samorządu. Z tych ocen możemy być dumni i to powinno być tą dobrą  perspektywą patrzenia na nasze osiągnięcia i na rok 2016.  

I ostatnia refleksja – nie zmarnowaliśmy tego roku! Patrząc na gotowe projekty i już złożone wnioski, a także na podpisane umowy wykonawcze, wiem, że daliśmy Olsztynowi szansę i otworzyliśmy dostęp do dużych pieniędzy zewnętrznych, które pomogą zrealizować nasze plany i marzenia. Dlatego – proszę Państwa – myślmy o minionym 2016 roku dobrze, bo to był dobry czas dla Olsztyna, i to niezależnie od wszelakich politycznych zawirowań w kraju. Przed nami – mieszkańcami, a także przede mną – prezydentem, kolejne niełatwe wyzwania roku 2017. Ale zaprawieni w bojach o  wartość elementarną i  najważniejszą – o godną przyszłość i rozwój naszego Olsztyna już wiemy, że  twierdzenie „chcieć to móc” jest prawdziwe!

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup