Czwartek 1 marca 2018
1 0

Gdy mróz nie chce ustępować

Niskie temperatury w ostatnich dniach przypomniały z całą ostrością, jak ważne jest zaopatrzenie miasta w ciepło, zwłaszcza systemowe. Olsztyńskie Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC) dostarcza ciepło do ponad 60 proc. mieszkańców miasta , wykorzystując do tego zarówno własną ciepłownię w Kortowie, jak i ciepłownię fabryki opon Michelin.  Udział fabryki w produkcji ciepła jest bardzo znaczący i w ostatnich latach wynosi około 50 proc.

Ten trwający już pół wieku stan ulegnie niebawem zmianie, gdyż w 2011 roku Michelin postanowił zmodernizować własną ciepłownię oraz ograniczyć produkcję ciepła i pary technologicznej wyłącznie do swoich potrzeb. Ta decyzja zmusiła samorząd Olsztyna do szukania nowego sposobu ogrzewania miasta. W efekcie, po długich przygotowaniach, spółka MPEC ogłosiła w tych dniach przetarg nieograniczony na wybór inwestora, który w formule partnerstwa publiczno-prywatnego zbuduje za swoje pieniądze instalację termicznego przekształcania frakcji palnej z odpadów komunalnych, z odzyskiem ciepła, zasilaną przede wszystkim paliwem alternatywnym z olsztyńskiego Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi i będzie jej operatorem – oraz ciepłownię szczytową na gaz. Obie inwestycjepowstaną na Tracku, najpóźniej do końca roku 2021, bo do tego czasuzakończy ogrzewanie miasta ciepłownia Michelin. Równolegle, staraniem MPEC, gruntownie zmodernizowana zostanie ciepłownia w Kortowie, wzbogacona dodatkowo o nową, ekologiczną kotłownię, wybudowaną przy wsparciu dotacji unijnej, spalającą wyłącznie biomasę.

Ciepłownia zasilana paliwem alternatywnym będzie także zwieńczeniem wieloletnich starań o budowę takiej instalacji, albowiem jest ona niezbędna do zakończenia procesu zagospodarowania odpadów w ZGOK-u. Instalacja termicznego przekształcania frakcji palnej odpadów z odzyskiem ciepła (ITPO) i ZGOK to dwa naczynia połączone, stanowiące przykład dobrej synergii w gospodarce komunalnej, na warunki polskie wręcz wzorcowy, bo: zagospodarowujemy odpady komunalne – po wysegregowaniu wartościowych surowców produkujemy paliwo alternatywne – w lokalnej instalacji termicznego przekształcania odpadów (TPO), zachowując najwyższe rygory środowiskowe, produkujemy energię – dostarczamy mieszkańcom ciepło.

Jakie są jeszcze zalety takiego rozwiązania? O połowę zmniejszymy udział węgla w wytwarzaniu ciepła, a w jego miejsce wprowadzimy odnawialne źródła energii i paliwo alternatywne z odpadów, których spalanie o wiele mniej zanieczyszcza nasze powietrze. O słuszności takiego rozwiązania może świadczyć fakt, że projekt przeszedł pozytywna ocenę Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska,dzięki czemu otrzymamy na jego wsparcie 172 mln zł dotacji.

Mam nadzieję, że te decyzje rozwiążą na najbliższe dziesiątki lat problem ogrzewania Olsztyna. Nie wiem, czy zakończą one spory wokół sposobu zaopatrywania olsztyńskich mieszkań w ciepło, ale z całą pewnością pozwalają myśleć z optymizmem o naszej energetycznej przyszłości. Zwłaszcza, gdy na termometrze jest –15 stopni Celsjusza, a mróz nie chce ustępować

Oceń post
Ocen: 1
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup