Niedziela 18 maja 2014
0 0

Przyrost zobowiązuje

Kończący się weekend był jak „sportowo-kulturalno-rozrywkowe trzęsienie ziemi”. Kortowiada, „Maraton” Festiwal Telewizyjnych Filmów Sportowych , Mistrzostwa Polski w Aquathlonie  i Elemental Triathlon Olsztyn, Mistrzostwa Polski w pływaniu w płetwach, Noc Muzeów, Koncert Galowy na Cześć Rodziny, Mistrzostwa Polski w Motocrossie oraz Festyn Jakubowy. Do tego trzeba dodać pakiet propozycji w ramach „Olsztyn. Aktywnie!”, więc działo się naprawdę dużo. Było głośno, emocjonująco, widowiskowo, a chwilami wręcz burzowo (to już tradycja olsztyńskich juwenaliów). Jeśli szukać dobrych porównań, to trzeba mieć nadzieję, że dalej będzie jak w filmach Hitchcocka, czyli napięcie będzie już tylko rosnąć, przynajmniej do końca lata.

Nie jest to myślenie pozbawione realnych podstaw. Oto przykłady. Jeszcze w tym miesiącu zakończymy budowę ulicy Bałtyckiej i związanej z nią infrastruktury pieszo-rowerowej. W pierwszej połowie czerwca zakończymy też prace na skrzyżowaniu ulic: Warszawskiej, Obrońców Tobruku i Armii Krajowej. Mniej więcej w tym samym czasie oddamy mieszkańcom kolejną część zrewitalizowanego parku Podzamcze, a na przełomie czerwca i lipca – piękny, budowany od podstaw Park Centralny.

To nie wszystko. Na początku sierpnia otworzymy zmodernizowane kąpielisko i plażę miejską z całkowicie nową infrastrukturą rekreacyjną, a już miesiąc później odbędzie się tam  Olsztyn Green Festival – czyli wielkie, hitowe, muzyczne zakończenie sezonu imprez plenerowych. Festiwal muzyki i „zielonego” stylu życia.

Przy tej okazji podzielę się jeszcze jedną refleksją. Im więcej widać na placu budowy nad Jeziorem Krzywym, tym bardziej staje się jasne, że będzie to rzeczywiście perła infrastruktury nadjeziornej! Myślę, że to zagospodarowane nabrzeże będzie najpiękniejszym w Polsce tego typu miejscem. Nasi festiwalowi partnerzy, robiąc zwyczajową wizję lokalną coraz bardziej przecierali ze zdumienia oczy, że jest to tak funkcjonalnie wymyślone miejsce i tak pięknie – oczywiście po zakończeniu prac – będzie wyglądać.

Jedno staje się dość oczywiste. Już niebawem, patrząc na Olsztyn przez pryzmat  dostępnej, zrewitalizowanej przestrzeni rekreacyjnej parków: Podzamcze, Centralnego, Jakubowa, nabrzeży jezior Długiego i Krzywego, przystani na Słonecznej Polanie, tras spacerowych w Lesie Miejskim i nowych, skomunikowanych ze sobą  ścieżek rowerowych, zobaczymy, że to nasze miasto jest prawdziwą stolicą „cudu natury”. Dla wszystkich będzie jasne, że jest to miejsce zarówno do życia, jak i prawdziwego, wymarzonego, aktywnego wypoczynku.

W końcu jesteśmy jednym z trzech miast w Polsce, które odnotują przyrost demograficzny – a to zobowiązuje.

Oceń post
Ocen: 0
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup