Czwartek 15 stycznia 2015
9 0

Wkręt

Słowa są coraz mnie warte. Jest to tym bardziej przykre, gdy ich autorami są, wydawałoby się, poważni przedsiębiorcy. Nie tak dawno Olsztyn obiegła informacja, że firma Retail Provider – zainteresowana budową u nas Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego – ma dla miasta znakomitą propozycję, o wiele mówiącej nazwie „Siódemka dla Olsztyna”. Nie chodzi tu o usługi firmy kurierskiej pod tą samą nazwą, ale o siedem ważnych – i kosztownych – przedsięwzięć, które zrealizuje inwestor w ramach budowy Centrum. Przypomnę, że ZCK to kompleks dwóch dworców – autobusowego i kolejowego, połączonych Galerią Dworcową, piękną, dużą i prywatną. W ramach tego pakietu inwestor oferuje miastu:

  1. Centralny Punkt Przesiadkowy;
  2. Połączenie z Zatorzem kładką nad torami;
  3. Dworcowy plac miejski i optymalizację układu komunikacyjnego;
  4. Nowy dworzec PKP;
  5. Nowy dworzec PKS;
  6. Mieszkania komunalne przekazane miastu;
  7. Zielony projekt Olsztyna ( co by to nie znaczyło).

(Zainteresowanych odsyłam na stronę inwestora: http://dworzec-olsztyn.pl/dla-miasta-i-regionu).

Prawda, że brzmi pięknie? A i wygląda również pięknie, bo przy okazji otrzymałem efektowną wizualizację pakietu. Co prawda, niektóre rzeczy wydawały się oczywiste, np. dworce, albowiem jasne było, że inwestor musi dogadać się z PKP. Podobnie jak to, że optymalizacji układu komunikacyjnego i wszelkie rozwiązania komunikacyjne będą  służyły przede wszystkim klientom Galerii, czyli… inwestorowi. Zresztą podobnie zachowała się Galeria Warmińska, która finansuje przebudowę układu drogowego przy Sikorskiego oraz inwestuje w przestrzeń przed Galerią, bo to w jej kupieckim interesie. Ale co tam – inwestor deklaruje, że zrealizuje pakiet, więc nie przeszkadzajmy.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nagła rezygnacja Retail Providera z pakietu „Siódemka dla Olsztyna”. 16 grudnia ubiegłego roku otrzymałem pismo z propozycją, żeby to miasto sfinansowało w znacznej części Centralny Punkt Przesiadkowy (za blisko 4 mln euro) i przylegający do niego fragment ulicy Lubelskiej oraz skrzyżowanie Lubelskiej z Przemysłową. Czyli – znaczną część wcześniejszych deklaracji inwestora.

Rozumowanie wydaje się proste: inwestor musi mieć klientów, więc miasto musi zapewnić im dobry dojazd. I jak to traktować w kontekście wcześniejszego pakietu „Siódemka dla Olsztyna”? Może to był żart? Może. Chociaż wydaje mi się, że lepiej tu brzmi słowo „wkręt”. Widać wyraźnie, że inwestor usiłuje wkręcić miasto w koszty. Swoje koszty. Na razie... wkręcił „Gazetę Olsztyńską”.

Oceń post
Ocen: 9
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup