Niedziela 25 stycznia 2015
2 0

Piękniejszy śnieg

W zasadzie sytuację mamy poniekąd idealną – zaczęły się ferie i spadł śnieg. Jeżeli zimowa przerwa w nauczaniu ma być udana, to powinna być śnieżna, bo łatwiej o zajęcia dla dzieci i młodzieży, zwłaszcza te na świeżym powietrzu. Jako ojciec latorośli w wieku szkolnym wiem coś na ten temat. Myślę, że część dzieci i młodzieży wyjedzie z Olsztyna na wypoczynek w górach, ale większość zostanie w mieście. Pobieżny przegląd oferty wypoczynkowej, przygotowanej przez miejskie placówki, pozwala sądzić, że nudy nie będzie.

Jest jeszcze jeden interesujący aspekt zaśnieżonego Olsztyna. Jak wielokrotnie mówiliśmy, Centrum  Rekreacyjno-Sportowe „Ukiel” jest placówką całoroczną. Od początku zimy funkcjonuje lodowisko na plaży miejskiej (swoją drogą „lodowisko na plaży” brzmi jak niezły slogan reklamowy!), a wielkimi krokami zbliża się inauguracja działalności związanej z biegami narciarskimi. Z informacji kierownictwa placówki wynika, że jeszcze trochę opadów śniegu i będzie można spokojnie wytyczać trasy biegowe. Na wyposażeniu Centrum „Ukiel” jest skuter śnieżny i specjalne urządzenie do frezowania śladów. Potencjalne trasy do biegania nad jeziorem też już są, gdyż wcześniej służyły rowerzystom oraz spacerowiczom... Może więc już niedługo staniemy się północną stolicą narciarstwa biegowego? Wierzę, że jeżeli tylko zima pozwoli, jest to całkiem realne. Na Polanie Jakuszyckiej co roku rozgrywany jest narciarski Bieg Piastów, w Gołdapi – Bieg Jaćwingów, więc może doczekamy się swojego, olsztyńskiego  Biegu Warmów, Sasinów czy Bartów?

I jeszcze jedna uwaga. Jeśli komuś nie odpowiada jednak zimowa aura, to zawsze może znaleźć miłe „wspomnienie lata”… w Aquasferze.

To było o pozytywach zimy – teraz trochę o negatywach. Ciągłe oscylowanie temperatury wokół zera, powoduje poważną destrukcję nawierzchni ulic. Fizyka jest w tym przypadku nieubłagana, a proces zamrażania i rozmrażania wody ma swoja siłę sprawczą. Z jego skutkami przyjdzie nam walczyć wiosną, łatając wszystkie dziury. Dzisiaj możemy to robić bardzo doraźnie. Niemniej, za te zimowe uciążliwości przepraszam. Ratunkiem na takie sytuacje są nowe nawierzchnie. Robimy bardzo dużo, żeby ich przybywało, ale wszystkiego nie da się od razu odnowić ani wyremontować.

Ferie wcale nie oznaczają wypoczynku dla wszystkich. Nie myślę tylko o sobie, ale również o Radzie Miasta. W środę ważna sesja RM, a przed sesją ważne decyzje. W piątek tradycyjna Gala Noworoczna. To wszystko w najbliższym tygodniu – a na razie cieszmy się, że pada śnieg! Co ciekawe, w niedzielę jest on zawsze piękniejszy, niż w zwykłe dni tygodnia.    

Oceń post
Ocen: 2
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup