Niedziela 8 lutego 2015
3 1

Dobre rady

Początek kadencji samorządowej to zawsze impuls do zmian. Myślę tu głównie o zmianach w funkcjonowaniu urzędu. Ich cel jest oczywisty – poprawić skuteczność i efektywność zarządzania oraz usprawnić komunikację z mieszkańcami. Część z nich zapowiadałem w kampanii wyborczej, część jest efektem nowej umowy koalicyjnej.

Obserwatorzy życia publicznego miasta zapewne już zauważyli zmiany w ścisłym kierownictwie urzędu. Do dotychczasowych wiceprezydentów: Haliny Zaborowskiej-Boruch i Bogusława Szwedowicza dołączyli: wiceprezydent Jarosław Słoma i sekretarz urzędu miasta Mirosław Pampuch. Złośliwi powiedzą, że został zachwiany parytet i kierownictwo jest zmaskulinizowane, ale zawsze się będę bronił, że urząd miasta to jednak głównie kobiety.

Najlepszym potwierdzeniem tej tezy może być zmiana na stanowisku rzecznika prasowego urzędu. Po blisko 15 latach pełnienia tej funkcji, kiedy to miastem kierowało aż czterech  prezydentów, dotychczasowa rzeczniczka, pani Aneta Szpaderska, opuściła swój prasowy posterunek. Od jutra, tj. od poniedziałku 8 lutego, tę funkcję będzie pełniła pani Marta Bartoszewicz. Pani Marta dała się poznać jako rzecznik nieistniejącego już Zakładu Komunikacji Miejskiej. Od czasu włączenia zakładu w struktury Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu pracowała w zespole prasowym tej jednostki. Wprawdzie na konferencji prasowej, podczas której przedstawiałem zmiany w kierownictwie urzędu, będące efektem umowy koalicyjnej, powiedziałem, że nowym rzecznikiem będzie pan Andrzej Kocięcki, ale z powodów osobistych zrezygnował on z objęcia tej funkcji.

Kluczowa zmiana w organizacji tego obszaru funkcjonowania urzędu polega na personalnym oddzieleniu funkcji rzecznika od stanowiska dyrektora biura komunikacji społecznej. Jednocześnie połączono w jeden organizm dwa bliskie sobie obszary: komunikację społeczną i dialog obywatelski. Mam nadzieję, że te ważne, choć niejedyne zmiany usprawnią komunikację z mieszkańcami i tchną w nią nową energię.

Poprawieniu relacji z mieszkańcami będą też służyć nowe kolegialne gremia doradcze prezydenta. Do dotychczasowych rad: gospodarczej, pożytku publicznego i kultury dołączą kolejne: rada sportu i rada ds. seniorów. To z pewnością nie będą jedyne rady społeczne tej kadencji. Chcę rozwijać i wzmacniać tę formę dialogu i konsultacji, opartą na autorytetach i liderach opinii z różnych obszarów życia społecznego. To są ważne, bo fachowe i kompetentne głosy, które powodują, iż dyskurs publiczny na temat rozwoju miasta jest twórczy i efektywny.

Wiele życzliwych osób wielokrotnie mi powtarzało, że powinienem skorzystać z dobrych rad. Dlatego też i korzystam. To będą dobre rady.

Oceń post
Ocen: 4
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup