Niedziela 1 marca 2015
3 2

Satysfakcji wystarczy dla wszystkich

Tydzień temu zapowiedziałem, że od jutra (tj. 2 marca) nastąpią istotne zmiany w organizacji komunikacji w związku z ostatnim etapem budowy trakcji tramwajowej. Przepraszam – pośpieszyłem się! Po kolejnych spotkaniach, omawiających nową organizację ruchu, doszliśmy do wniosku, że musimy dać mieszkańcom trochę więcej czasu na oswojenie się ze zmianami. To dotyczy także nas, czyli tych, którzy te zmiany akceptują i wprowadzają.

Chcę, żeby informacja o zmianach oraz uzasadnienie takich, a nie innych rozwiązań, dotarły do każdego użytkownika naszych dróg i każdej osoby, która zmuszona jest przemieszczać się po Olsztynie. Wierzę w mądrość francuskiego przysłowia, że „Kto wszystko zrozumie, ten wszystko wybaczy”. Jedno jest dziś pewne – od przyszłej niedzieli będziemy jeździli inaczej. Dlatego, jeżeli ktoś czegoś nie wie, lub nie rozumie, niech pyta w Urzędzie Miasta i zagląda na strony internetowe Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu (http://www.zdzit.olsztyn.eu/), portalu „Bezpieczny Olsztyn” (http://bezpieczny.olsztyn.eu/) i oczywiście naszą, miejską. Konkluzja ze wszystkich rozmów też nasuwa się automatycznie: podróżującym miejską komunikacją będzie dużo łatwiej.

Końcówka tygodnia przyniosła również kilka ważnych spotkań, w tym z kierownictwem Polskiego Związku Piłki Siatkowej w sprawie Pucharu Świata w Piłce Plażowej, czyli olsztyńskiej edycji „Grand Slamu”. Nieco wcześniej otrzymałem list od pana Tomasza Dowgiałły, że  wycofuje się ze współpracy przy organizacji turnieju. Powodem, jak zrozumiałem, był brak porozumienia z PZPS. Powiem krótko: bardzo żałuję. Liczyłem na doświadczenie pana Tomasza i miałem nadzieję, że wspólnie przekujemy je na sportowy i organizacyjny sukces imprezy. Atmosfera naszych wcześniejszych rozmów upoważniała mnie do takiego stwierdzenia.  Stało się inaczej, ale – co chyba jest dla wszystkich oczywiste – dla miasta nadrzędną sprawą jest przeprowadzenie turnieju wspólnie z głównym partnerem, jakim jest związek. Trzeba to stwierdzić jednoznacznie – bez związku byłoby to niemożliwe, także ze względów formalnych.

Potwierdzeniu tego faktu służyło moje sobotnie spotkanie z panem Pawłem Papke, prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Dziś mogę wszystkich zapewnić, że turniej nie jest zagrożony. Związek jest jego promotorem i partnerem dla federacji światowej, a miasto jest przygotowane na przyjęcie zawodników i kibiców. Będą dwie areny i bogata oferta imprez towarzyszących. Nie da się ukryć, że czeka nas sportowe wydarzenie roku, z potężną promocją Olsztyna w Polsce i na świecie.

Panie Tomaszu, dziękuję za Pana szczery list i mam nadzieję, że wybacza mi Pan, iż  konsekwentnie chcę organizacji „Grand Slamu” w Olsztynie, nie wchodząc w rozstrzygnięcia personalne kto będzie liderem projektu. Mam też małą nadzieję, że może jednak zmieni Pan zdanie? „Grand Slam”, o czym wie Pan najlepiej, to duże przedsięwzięcie i hasło „Wszystkie ręce na pokład” jest w tym przypadku  jak najbardziej uzasadnione.

Miejsca i satysfakcji wystarczy dla wszystkich.

Oceń post
Ocen: 5
Zobacz również:

Wasze komentarze (0)

scrollup